|
Blog > Komentarze do wpisu
Mielone z natką, czyli piegowate mięsko
Można powiedzieć, że są sympatyczne. Sympatyczniejsze niż zwykłe mielone. Małe, okrąglutkie, lekko nakrapiane zielonymi piegami. Na raz do buzi. No, najwyżej na dwa... Składniki: 1/2 kg mielonego mięsa wieprzowego (lub z indyka), Wykonanie: Siekamy drobno cebulę, dodajemy do mięsa i dokładanie mieszamy. (Jeśli nie mamy mielonego mięsa, możmy rzecz jasna zmielić je sobie sami. Wówczas do maszynki wrzucamy także cebulę - odpadnie nam "płaczliwy" etap jej krojenia ;)) Do mięsa dodajemy jajko, pieprz i sól i taką ilość bułki tartej, żeby dało się formować zwarte kotlety. Dokładnie wyrabiamy, dodajemy jeszcze drobno posiekaną natkę i mieszamy. Formujemy zgrabne kuleczki wielkości piłeczki do ping-ponga (oczywiście tradycjonaliści mogą ulepić zwykłe mielone). Obtaczamy je w tartej bułce i smażymy na rozgrzanym oleju, do pięknego zezłocenia.
wtorek, 23 października 2007, casiapaw
|
|