|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto toffi
Ciasto o bardzo dłuuuugim rodowodzie. Pierwszy raz widziano je na forum Cin Cin, jako przepis Miranki. Później gościło w wielu kuchniach - nie tylko polskich, ale i zagranicznych. W końcu zrobiła je Agnieszka znad Atlantyku, za nią Dorotus. Ja, skuszona obłędnymi zdjęciami autorstwa tej ostatniej, zdecydowałam się wykonać je w minionym tygodniu. I cóż mogę Wam powiedzieć? NIGDY W ŻYCIU NIE JADŁAM CZEGOŚ PYSZNIEJSZEGO! I na tym poprzestanę... Składniki: 3 paczki herbatników (po 100 g każda), Zaczynamy od przygotowania kajmaku (najlepiej zrobić to dzień przed właściwym robieniem ciasta). W tym celu puszkę słodzonego mleka skondensowanego wkładamy do dużego garnka i zalewamy wrzątkiem. Gotujemy przez ok. 2,5 godziny, co jakiś czas uzupełniając parującą wodę. Ważne, aby puszka nigdy nie wystawała ponad powierzchnię wody - ponoć grozi to małą eksplozją. Po wymienionym wyżej czasie puszkę wyjmujemy i zostawiamy do ostygnięcie. Najlepiej na całą noc. ![]() niedziela, 25 listopada 2007, casiapaw
Komentarze
2007/11/25 23:23:42
Dorotko, bardzo Ci dziękuję. Jako, że jesteś moim (i nie tylko moim) "cistowym guru" to bardzo dużo dla mnie znaczy :)
2007/11/26 10:50:32
Piekne ciasto, sliczne zdjecia :) Ciacho musi byc pyszne :)
Zabieram przepis ze sobą :) Pozdrawiam 2007/11/26 12:29:17
O rany , tle roboty. Puszkę z mlekiem gotować 2,5 godziny.
Wpadnę na to ciasto do Ciebie i spróbuję, czy warte tyle "zachodu". Toffiowe pozdrowienia , a ja bardzo lubię toffi. :) Ja mam przepis na taki szybki deser . Schłodzone , niesłodzone mleko skondensowane wlać do tężejącej galaretki owocowj i zmiksować. Wstawić do lodówki. Można jeść z owocami np. truskawkami, ciasteczkami. Mojej koleżance z forum b. smakowało . 2007/11/26 14:56:43
Sporo pracy, to prawda. Ale efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania. Przynajmniej moje, bo mój mąż nadal zdecydowanie woli zwykłą szarlotkę ;)
2007/11/28 20:19:03
Ogromnie się cieszę, że je wypróbowalaś, a najważniejsze że ciasto smakowalo. Świetnie Ci się udalo. Bardzo smakowicie tu na Twoim blogu.
AgusiaH z "Mojej kuchni nad Atlantykiem" 2007/11/29 20:52:10
Odkrywam twoj blog i bardzo mi sie podoba. To ciasto juz widzialam u wspominanych osob i zwlekalam ze zrobieniem go ale widze ze i ty rozplywasz sie nad nim wiec musze absolutnie je zrobic! Powinnam sie zmobilizowac bo jak wracam o 19tej z pracy to juz mi sie nie chce robic tak pracochlonnych ciast, wole czekac na week-end no ale z tym ciastem nie mozna inaczej... zycz mi odwagi i udanego ciasta jak twoje!
2007/11/30 11:32:16
Agusiu - witaj i bardzo dziękuję :)
Iven - także witaj, także dziękuję i szczerze zachęcam. Moje rozpływania nad ciastem były absolutnie szczere, bo właśnie takie smaki lubię najbardziej. Zrób więc ciasto koniecznie, ale już chyba w przyszłym tygodniu, jeśli chcesz mieć je na weekend... I zapraszam jak najczęściej! :)
Gość: olaj, host-81-190-242-34.malbork.mm.pl
2008/02/12 21:14:11
Coś jest nie tak z kremem budyniowym.
Gość: olaj, host-81-190-242-34.malbork.mm.pl
2008/02/12 21:19:14
Wydaje mi się,że w kremie budyniowym jest zbyt dużo mąki i wyraźnie ją czuć.Może zamiast pszennej dodać więcej ziemniaczanej.Następnym razem zrobię zwykły ucierany krem budyniowy.
2008/02/12 21:41:36
olaj - mi z tego przepisu krem wyszedł idealny, absolutnie nie wyczuwa się w nim mąki. może za mało dokładnie wyrobiłaś/łeś?
2011/02/19 11:42:50
Witam.
Ciasto może być bardziej wyjątkowe /dla osób dorosłych/ ,jeżeli herbatniki i krakersy nasączymy wysokogatunkowym alkoholem np.koniak,rum.
Gość: , staticline56731.toya.net.pl
2012/08/03 15:53:46
A ja znalazłam sposób na to, by nie czekać aż tak długo na ciasto. (aż krakersy i herbatniki zmiękną)
Krakersy i herbatniki maczam w mleku. Efekt super |
|
pozdrawiam!