|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurczak w sosie słodko-kwaśnym
Całe życie szukamy ideałów. Idealnej pracy, partnera, przedszkola dla dzieci, kremu pod oczy. Niektóre poszukiwania kończą się sukcesem, większość nie. To nieodłączna część naszej egzystencji – badanie, oglądanie, błądzenie po omacku. Chwile radości przeplatające się z momentami zwątpienia, a nawet rezygnacji... Ten tydzień zaczął się jednak od małego sukcesu. Znalazłam swój ideał. Przepis na sos słodko-kwaśny, sos przez duże S. I choć w smaku odbiega on nieco od chińskiego oryginału, to z pewnością jest spełnieniem marzeń mojego europejskiego podniebienia... Składniki: 1 marchewka, Marchewkę kroimy w cienkie słupki, ananasa na małe cząsteczki, paprykę w paseczki, a cebulę w półplasterki. Pomarańczkę dzielimy na cząstki i obieramy z białych błonek.
poniedziałek, 07 kwietnia 2008, casiapaw
Komentarze
iis111
2008/04/08 11:00:13
Wyglada apetycznie? Chyba nawet mam wszystkie skladniki w domu... no oczywiscie nie mam bambusa, ale czy bez niego sie nie obejdzie?;)
2008/04/09 12:55:29
Wersja z octem winnym jest (moim skromnym zdaniem) niedobra i psuje "chińskość" tego dania. Z octem ryżowym jest zdecydowanie smaczniejsze :)
2008/04/09 13:16:47
Zgłodniałem. A czym różni się podniebienie europejskie od azjatyckiego na ten przykład?
Grecy mają takie same podniebienia jak Niemcy, ale Żydzi czy Brazylijczycy inne, hę? 2008/04/09 13:32:55
Cymes - cóż, o gustach się nie dyskutuje ;) Mi wersja z octem winnym bardzo smakuje :) Jest kwaskowy, ale delikatny i nadaje potrawie charakterku...
Proces - zdecydowanie nie chodziło mi o kwestie etniczne, ale kulinarne. Przyznasz chyba, że kuchnia azjatycka jest zdecydowanie różna od naszej, więc potrawy które jadamy w naszym kraju często azjatyckie czy orientalne są tylko z nazwy, bo do oryginałów im daleko. Tak jest i z moim sosem. Jest wzorowany na chińskim, ale przystosowany do tego, co ja lubię najbardziej. 2008/04/09 13:42:30
Musze powiedziec, ze danie to wyglada slicznie, a jak tak wyglada to musi smakowac wysmienicie. Casiu, no coz, podziwiam juz od jakiegos czasu Twoj talent kucharski i talent pismienny. Obydwa sa niesamowicie piekne! :) Czekam na kolejne przepisy. I lece szukac przepisu na dzisiejsze ciasto.
2008/04/09 13:52:55
Nie miałem na myśli przesądów rasowych. Chodziło mi o to, że "europejski" to bardzo różny. Niemcy jedzą, moim zdaniem, byle co, a Włosi jedzą dobrze. Trudn na przykład w Italii znaleźć w mieście McDonald's. Nikt nie jada w restauracjach przy autostradach, jedynie kanapki przy barze. W Niemczech czy Beneluksie jest już inaczej.
Zgadzam się, przysmaki kuchni mandżurskiej czy syczuańskiej byłyby niezbyt popularne w oryginale. Są modyfikowane na gust Amerykanów czy Niemców. Ale wystarczy zjeść w greckiej restauracji w Holandii, by się przekonać, że w Grecji już tego nie dostaniemy, co to niby greckie miało być. Pizza nawet, niby włoska, a przecież inaczej ją jedzą w Toskanii, a inaczej w Lombardii. U nas w co dziesiątej pizzerii wygląda podobnie jak tam. 2008/04/09 14:07:01
Majanko - strasznie mi miło, jak piszesz takie rzeczy. A gotowanie i pisanie to dwie moje wielkie pasje! :)
Proces - w pełni się zgadzam! A jeśli chodzi o prawdziwe włoskie knajpki -te we Włoszech - to są one dla mnie kwintesencją świetnej atmosfery, ucztowania, smaku i takiego "przeżywania" jedzenia :) 2008/04/09 14:13:34
Casiu :) Buzka :*
Jak tak juz piszecie o Italii to śmiem się nie zgodzic z tym co napisano, ze nie uswiadczysz tam Mc Donald'sa. My nie szukalismy go wcale , a napatoczyl sie i we Florencji i w Asyzu. 2008/04/09 15:55:35
O tak, McDonaldy dotarły już chyba wszędzie. Na Sri Lance też je widzieliśmy - np. tuż obok wielkiej świątynie Buddy ;)
Gość: stomek, gbt130.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/09 23:38:18
Ja do sosu dodaję jeszcze sos sojowy, goździki zamiast ziół prowansalskich i zdecydowanie więcej cukru. Imbir i sok pomarańczowy koniecznie świeże.
2008/04/18 22:28:39
Wyprobowalam przepis i potwierdzam, ze danie jest pyszne. Mniam mniam. Dziekuje za przepis:)
pozdrawiam iwona 2008/04/22 16:21:27
Pyyyycha! Przyrządziłam wprawdzie bez bambusa (gdzie u nas na tym wygwizdowie kupić bambus? no, bez żartów), ale wyszło palce lizać. Przez chwilę zastanawiałam się, czy dodatek mąki ziemniaczanej jest konieczny - może rzadszy sos lepiej pasowałby do ryżu? - ale za pierwszym razem postanowiłam zrobić według przepisu.
2008/04/22 16:24:03
Krystyno, ciszę się że smakowało. Na pewno można zrobić to danie bez mąki, ale ja niestety lubię takie gęste i zawiesiste sosy ;)
Gość: ziuta, dwj188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/04 12:45:16
a pomarańczki na zdjęciu nie obrane...a w przepisie obrane
2008/05/04 13:17:41
obrane z grubsza ;) na tyle, na ile starcza mi cierpliwości ;) ale wierz mi, że niczego im to nie ujmuje :)
2008/09/24 10:07:32
Casiu sosik wyśmienity - oczywiście wypróbowany:-) Dziękuję za inspirację:-)
Udało mi się też kupić tą marynatę teriyaki, więc kolej na następnego kurczaka:-) Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Vaya, host195-116-74-16.cable.wsm.wielun.pl
2009/09/11 22:42:34
A ja mam pytanie:) Jak duży ma być ten koncentrat pomidorowy? Zwykły mały czy może 300ml?
2010/01/09 12:49:22
wczoraj zrobiłam Twojego kurczaka na obiad i wyszedł wspaniały. dzieki za przepis i prosze o jeszcze:) pozdrawiam
|
|