|
Blog > Komentarze do wpisu
Yellow chicken meal
![]() Zielone listki sałaty, mięsiste pomidory, chrupiąca papryka. Są zdrowe i lekkie, symbolizują wiosnę, lato i właściwy styl życia. Ich jedzenie jest „trendy”, ma poparcie dietetyków. Jednak życie nie może ograniczać sie wyłącznie do tego, co powinniśmy robić. Bo najzdrowsze nawet ciało, bez szczęśliwej duszy, nie będzie funkcjonować prawidłowo. Dlatego czasami dobrze jest zapomnieć o dobrych radach, przestrogach i własnych arteriach. I zrobić sobie przyjemność. Czasami szczęście jest bowiem tuż obok, w zasięgu ręki. Kryje się w szklance Coca Coli, obfitej kolacji jedzonej po 23.00, wielkiej paczce landrynek albo – odsądzanym od czci i wiary - fast foodzie. Najlepiej takim, który przygotujemy we własnej kuchni, z tego co akurat mamy w lodówce. A potem, z talerzem na kolanach, zasiądźmy na kanapie, włączmy telewizor i obejrzyjmy 300 odcinek ulubionego serialu... Nasza dusza będzie szczęśliwa. A i ciało uśmiechnie się pod nosem... Autorką pysznego dania jest niezastąpiona Cudawianki. Do spółki z Facetem, oczywiście ;) Składniki: 1/2 paczki mrożonych frytek, 1 pierś kurczaka, 80 g startego żółtego sera, 4 łyżki śmietany, 4 łyżki majonezu, 2 ząbki czosnku, papryka w proszku, sól i pieprz. Wykonanie: Frytki przygotowujemy według przepisu podanego na opakowaniu. W międzyczasie myjemy i osuszamy mięso, po czym kroimy je na nieduże kawałki. Przyprawiamy solą, pieprzem, a następnie podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Gdy lekko się zrumienią, zdejmujemy z patelni i odsączamy na papierowym ręczniku. Gotowe frytki wykładamy na dno żaroodpornego naczynia. Posypujemy je warstwą żółtego sera. Śmietanę i majonez mieszamy ze sobą równych proporcjach, doprawiamy solą, pieprzem, papryką w proszku oraz dwoma wyciśniętymi ząbkami czosnku. Powstałym sosem polewamy frytki i ser. Na majonezowo-śmietanowej polewie układamy kawałki podsmażonego kurczaka. Na sam koniec posypujemy jeszcze raz odrobiną sera. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i zapiekamy przez około 10 minut, aż ser ładnie się rozpuści. Przed zapieczeniem: I po: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, casiapaw
Komentarze
cuda.wianki
2008/04/14 23:11:02
oj przestan, wlasnie jest po 22, a mnie slinka cieknie... ;-) kochana, piekne fotki, a wstepik to napisalas taki, ze ksiazki kucharskie powinnas pisac! pozdrawiam :-)
2008/04/15 08:14:34
Jejku, wyglada cudnie!!! :) Mniam.
Casiu a Ty jak zawsze z niezastapionym cudnym opisem! :) Podziwiam. 2008/04/16 12:19:31
A ja uwielbiam fast-food'y-i nie zamierzam z nich całkiem rezygnować -wbrew opiniom dietetyków.A jeszcze po tak apetycznych zdjęciach,nie ma co-w tym tygodniu będzie to danko na obiad(podejrzewam,że ku uciesze całej rodzinki-hehe)
Też uważam,że taka przyjemność jak jedzenie-nie może być tylko pełna wyrzeczeń. dziękuję-pozdrawiam! 2008/04/16 21:05:32
jesli chodzi o fast foody to omijam szerokim lukiem mcdonaldsa, no chyba, ze mam ochote na lody z karmelem... ale facet jako typowy facet uwielbia wszelkie takie jadlo. nie moge zatem nie robic mu przyjemnosci i od czasu do czasu produkuje jakiegos fast fooda w domu. wtedy tez jem, tyle, ze w mniejszych ilosciach :-) z takich rzeczy ciezko jest bowiem zrezygnowac... ;-)
2008/04/17 12:23:45
Agniesiu - polecam, bo danko jest naprawdę pyszne. I takie "rozluźniające" , bo takie określenie przychodzi mi do głowy ;)
Cudawianki - ja tez uwielbiam lody z McDonalda, z tym że z polewą czekoladową. Nic innego do ust tam nie biorę. No, czasem skubnę frytkę od męża, bo On niestety jest BigMacożercą :/ 2008/04/24 11:56:57
Mmmm... zawał serca na talerzu :) Jako że dzisiaj urodziny małżonka i imieniny mojego taty (tylko dzisiaj! dwa święta w cenie jednego), postanowiłam sprokurować takie danko, niecnie przypuszczając, że spotka się z ciepłym przyjęciem. Jak się uda? Stay tuned :)
2008/04/24 12:23:30
Krystynko - tu się nie ma co nie udać ;) A panowie sobie porządnie pojedzą :)
2008/04/24 18:36:01
Wyszło doskonałe. Wcześniej myślałam, że takiego pożywnego jedzenia to pewnie starczy jeszcze na jutro, ale chyba się z głupim na rozumy pozamieniałam :)
2008/05/14 06:02:50
Taki domowy fast food od czasu do czasu jest całkiem ok;-) Smakowało nam.
2009/01/09 16:18:37
Casiu a ja byłam pewna, że rano napisałam tutaj, jak bardzo smakowało mi to danie:) Ale skoro nie ma to piszę jeszcze raz - pyszności Casiu, pyszności:)
2011/10/09 13:26:04
Casiu, za moment będę zajadała te pyszności :) Mam nadzieję, że kiedyś tu wrócisz... Już wiele przepisów Twoich wypróowałam, szczególnie te na obiad.
Pozdrawiam! |
|