|
Blog > Komentarze do wpisu
Piersi kaczki z musem jabłkowym
Nad rzeczką, opodal krzaczka... Kto z nas nie zna krótkie i zabawnej bajeczki z dość tragicznym zakończeniem? Każde dziecko potrafi zanucić ją pod nosem, każdy dorosły wydobyć jej słowa z mroków niepamięci. Wiemy, gdzie kaczka żyła, co robiła, jak skończyła... Składniki: 1 pierś kaczki ze skórą, Wykonanie: Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Pierś kaczki myjemy, osuszamy i delikatnie nacinamy (od strony skóry) na krzyż. Przyprawiamy solą, pieprzem oraz majerankiem. Odstawiamy na co najmniej godzinę.
sobota, 08 listopada 2008, casiapaw
Komentarze
iis111
2008/11/08 22:12:27
nigdy sama nie przygotowywalam kaczki, choc kiedys jadlam w restauracji i nawet mi smakowala:)
2008/11/08 22:34:11
Bardzo lubię kaczkę , chociaż sama nigdy jej nie przygotowywałam . Casiu - u Ciebie wygląda bardzo apetycznie ! Jak będę chciała taką przygotować , to będę wiedziała , gdzie szukać przepisu :)
2008/11/09 08:10:05
Ja tez kaczuchy nigdy nie jadlam i nie robilam. Na zdjeciu wyglada zachecajaco.
Wczoraj zrobilam podobne ciasto jak u Ciebei na stronie z duza ilosica jablek na kruchym ciescie i dzis juz prawie go nie ma, musze upiec drugi... :) Pozdrawiam! 2008/11/09 11:11:53
Oj, nie pamietam,czy kaczuszkę jadłam kiedys. Wydaje mi sie ,ze moze raz w zyciu, ale nie pamietam jej smaku w ogole. Musialo to byc strasznie dawno.
Twoja kaczuszka wygląda przepysznie. Koniecznie musisz mi przysłac jeden taki soczysty kawałeczek! :)) A bajkę, a jakże pamietam, czytam synkowi czesto rózne wierszyki i ten także :))) Pozdrówka cieple. 2008/11/09 12:19:26
Dziewczyny, to do roboty! Próbujcie kaczkę, bo warto poznać ten smak. Ja robię ją bardzo rzadko, ale mam duży sentyment, bo moja mama robiła czasem kaczkę na moje specjalne życzenie. Wtedy piekła całą, nadziewaną jabłkami z dodatkiem żurawiny. Pycha, mówię Wam :) Ja taką w całości piekłam tylko raz. Wyszła super, ale że jest to danie pracochłonne i czasochłonne, a jedzenia nie ma za dużo, to jakoś nie mogę się zabrać za powtórkę...
2008/11/09 13:45:57
Wow! A ja kaczki nigdy nie jadłam. Chociaż... raz próbowałam, na własnym weselu ;). Smakowała mi, to pamiętam, ale smak i tak muszę sobie przypomnieć :)
2008/11/10 21:25:30
Witaj,
Fantastyczny przepis :) Uwielbiam kaczkę, to obok gęsi mój ulubiony drób! Staram się jeść ją jak najczęściej. Zazwyczaj piekę kaczkę jednak w całości z nadzieniem lub bez, ale same piersi piekłam chyba tylko dwa razy :) Ale piękne, ślinka sama cieknie! Pozdrawiam serdecznie Olga Smile 2008/11/11 06:39:11
Uwielbiam kaczkę, a twój przepis bardzo mi się podoba:) Ależ smacznie wygląda na tych zdjęciach, mniam, mniam:)
2008/11/11 14:06:54
Mniam... mniam wygląda wspaniale!!!
... bardzo lubię kaczkę, chociaż niekoniecznie w buraczkach jak w opowiedaniu Brzechwy;). Nigdy nie zapomnę kaczki nadziewanej w wykonaniu mojej mamy...smakowała wspaniale, może kiedyś spróbuje się zmierzyć z tym przepisem :) 2008/11/11 18:10:02
Myszo - tak to bywa że z własnego wesela takich drobiazgów jak menu się raczej nie pamięta ;)
Olgo - dziękuję ślicznie :) Ja akurat nigdy gęsi nie jadłam. Atinko, Kuchareczko - dzięki, dziewczynki :) Ja także najlepiej wspominam pieczoną kaczkę w wykonaniu mojej mamy, nadziewaną jabłuszkami. Pychata! |
|