Blog > Komentarze do wpisu
Nigiri sake

nigiri sake

Smak, prostota, elegancja. Najdoskonalszy wynalazek ludzkości. Prastara kultura, przedwiekowa technika, kosmiczny efekt. Za każdym razem poraża mnie swą doskonałością, przeszywa prądem nieporównywalnej z niczym rozkoszy. Pieści słodyczą surowej ryby, syci perłami gęstego ryżu, omamia zapachem morza...

Czysta klasyka, czysta forma, czysta poezja. Moje sushi, moja miłość, mój świat...

Składniki:

1 szklanka ryżu do sushi,
1,5 szklanki wody.

Na zaprawę:

3,5 łyżki octu ryżowego
1,5 łyżki cukru
1 niepełna łyżeczka soli.

200 g filetu z łososia (bardzo świeżego),
1 łyżka pasty wasabi,
1 łyżka czarnego sezamu.

Wykonanie:

Ryż płuczemy w zimnej wodzie do czasu, aż kolejna jej zmiana straci mleczny kolor i stanie się w miarę przejrzysta. Odsączamy, wkładamy do garnka, zalewamy nową porcją zimnej wody (w proporcjach 1:1,5) i przykrywamy pokrywką. Stawiamy na kuchni i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 10-15 minut, aż cały płyn zostanie wchłonięty. Zdejmujemy garnek z ognia i - nie odkrywając go – pozostawiamy na kolejnych 10 minut, żeby ryż doszedł.

W międzyczasie przygotowujemy zaprawę. W tym celu wszystkie jej składniki umieszczamy w garnuszku i podgrzewamy na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia (nie gotujemy!).

Gotowy ryż przekładamy do drewnianej miski. Równomiernie skrapiamy zaprawą octową i delikatnie mieszamy. Pozostawiamy do ostygnięcia (od czasu do czasu możemy go przemieszać).

Filet z łososia kładziemy na desce i za pomocą noża do filetowania ryb (musi być bardzo ostry) kroimy w poprzek włókien na ukośne plasterki.

Ręką nabieramy niedużą porcję ryżu i za pomocą obu dłoni formujemy ją owalną grudkę (wałeczek). Plasterek ryby układamy na palcach lewej dłoni i smarujemy odrobinką wasabi. Na rybę kładziemy przygotowaną wcześniej porcję ryżu i lekko ją dociskamy, nadając pożądany kształt. Odwracamy sushi rybą do góry i odkładamy na bok. W taki sam sposób formujemy pozostałe porcje.  Gotowe nigiri oprószamy ziarnami czarnego sezamu.

nigiri z łososiem

nigiri sake

nigiri sake

sobota, 25 kwietnia 2009, casiapaw

Polecane wpisy

  • Kuskus z ciecierzycą

    Biała sukienka, jakiś kwiat, kępki sztucznych rzęs, piękne buty. Czarny samochód, morze uśmiechów, kapiące z oczu najbliższych kropelki słonego szczęścia. I On,

  • Kremowa zupa z rzeżuchy

    Zielono mi i spokojnie Zielono mi... Tęskniłam za wiosną. Dawno tak za niczym nie tęskniłam. Każdego ranka otwierałam oczy z nadzieją, że to już, że nadeszła, ż

  • Parówkowe koła, parówkowe serca

    Podobno nie słowa świadczą o uczuciu, lecz czyny. Nie romantyczne wyznania, a drobne, codzienne gesty. Nie pęki czerwonych róż, a ciepła ręka cierpliwie i powol

Komentarze
zemfiroczka
2009/04/25 02:20:13
Ożesz Ty! To tak specjalnie, nie? Co by się podroczyć z oczkiem? ;)

Niech będzie na Twoje - zazdraszczam okrutnie. Ale i tak obstaję, przy tym, że sen był tak piękny, że aż realny ;)
-
zemfiroczka
2009/04/25 02:24:12
A tak poza tym - nie jest już dla mnie tajemnicą przygotowanie ryżu na sushi - zrobię sobie też! ;)
-
2009/04/25 02:51:36
Tu Cię mam! Jednak zazdrościsz ;) Ale może jak przestaniesz mi tak ciągle dokuczać, to na następne sushi Cię zaproszę kto wie... ;)
No i Pan Ł. tez będzie :)
-
malgorzata.dz
2009/04/25 08:18:18
Mnie tez zachwyca. :) A najbardziej lubię na nie po prostu patrzeć. :))
-
2009/04/25 08:24:35
Oooo, fajne, faine!!! W życiu nie jadłam sushi, chociaż nie raz miałam chęć spróbować. Lece zobaczyć co tam jeszcze napsociłaś:-)
-
gosiab_3
2009/04/25 08:46:14
oooooo,rety........ladnie to tak czczuc kolezanki z samego rana takimi pysznosciami????? caly dzien bede miala slinotok :)
-
2009/04/25 09:03:10
Sushi bardzo lubie, choc sama chyba nie umialabym tak ladnie przygotowac.. hmm trzeba w koncu podjac sie wyzwania :)))
-
olalala77
2009/04/25 10:31:07
Sushi :)!!! Ja jeszcze nie jadłam... Ale wizja surowej ryby nie bardzo mi się widzi. Choć u Ciebie wygląda prześlicznie :)!
-
majanaboxing
2009/04/25 10:37:14
O kurczę ! To sushi? Jejku, no może zmienię zdanie, kurczę wygląda powalająco! Ten łosoś jest surowy? Ma tak boski kolor! :)))
Nie wiem,czy bym się odważyła zjeść surową rybę, ale jakbyś mi tak cudnie podała i to może.. może... kto wie.. ;))
Piękne Casiu, no po prostu wygląda idealnie!!! :))
-
olacruz
2009/04/25 10:50:06
Wygląda pięknie i baaardzo apetycznie! Ja dopiero zaczynam lubić sushi, niewiele próbowałam, a sama nic jeszcze nie robiłam. Ale to się zmieni... :)
-
cuda.wianki
2009/04/25 11:10:40
pamietam swoje obawy przed sushi, a potem... milosc, wielka milosc od pierwszego wejrzenia! u Ciebie tak apetycznie od rana... :-)
-
2009/04/25 12:09:16
zauwazylam ze lubisz orientalne dania:) piekne!
-
aga-aa
2009/04/25 12:43:35
ślicznie to wygląda! ale surowej ryby chyba nie tknę, z wędzoną mam problemy... za dużo z parazytami mam doczynienia ;)
-
zemfiroczka
2009/04/25 13:33:14
Dobrze będę grzeczna i miła! ;) (ehhh, czego się nie robi dla sushi ;)P )
-
2009/04/25 15:14:33
Małgosiu - w takim razie bardzo mi miło :) Ja patrzeć lubię owszem, ale jeść chyba bardziej :)

Andziu - musisz koniecznie spróbować. Ludzie w Polsce mają straszne opory przed surową rybą i nawet nie zdają sobie sprawy, jak pyszna, delikatni i słodziutka rzecz to jest!

Gosiu - hihihi ;) Mam nadzieję, że tak będzie ;)

Kniapop - pewnie że trzeba! To nic trudnego, serio! Przekonasz się już po pierwszym razie, a po trzecim Twojego sushi nie będzie można odróżnić od tego z restauracji :)

Olu - żałuj, bo jest czego! ;) Surowa ryba jest pyszna i na pewno zupełnie inna niż to sobie wyobrażasz!

Majaneczko - zmień, zmień, kochana, nie pożałujesz! A jak pożałujesz, to biorę całą winę na siebie ;)

Olu - dziękuję ślicznie :) Dla mnie sushi to najdoskonalsze jedzenie na Ziemi. I bardzo uzależnia ;)

Wianuszku - no właśnie! Tak to się kończy w większości przypadków ;) Szkoda tylko że paniom w ciąży nie wolno jeść surowej ryby... Ale zawsze zostają te wege-maki. Przez 9 miesięcy można chyba przeżyć ;)

Iwonko - szczególnie japońskie, to prawda :)

Aga - tknij! Inaczej nici z naszej kawy!!! ;)

Ślepko - a ja myślałam że to ze względu na mnie postanowiłaś tak się zmienić. A tu gucio :(
-
Gość: Cezonia, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/25 19:10:08
Piękne w swej prostocie ;) Uwielbiam wszystko co japońskie ;) nie tylko w kuchni ;)
-
aga-aa
2009/04/25 19:10:10
czemu nici z kawy? a jesli nie chce ryzykować zarażeniem jakimś pasożytem?
wiesz, ze jedzenie surowych ryb to ogromny ryzyk-fizyk...
-
2009/04/25 21:23:17
Cezonio - ja też!!! Japońska kuchnia to jedna z moich ukochanych (jeśli nie NAJukochańsza)! Dziś też było sushi na obiadek ;)

Aga - życie to jedno wielkie ryzyko, jak mawia wielka filozofka-Katarzyna Julia ;) A co Cię nie zabije to Cię wzmocni ;)
-
atina_bc
2009/04/25 21:58:02
Casiu jakie cudownie zdjęcia! A i sama potrawa bardzo mi się podoba:) Uwielbiam łososia:)) A sushi nigdy nie jadłam:)
-
Gość: Krokodyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/25 22:26:34
Oj, bardzo lubię. :-))) Moje dzieciaki też. Nawet wysłaliśmy mojego męża na kurs robienia sushi do Kurta Schellera. Moglibysmy tak jeśc codziennie, gdyby był łatwiejszy dostęp do świezych ryb. Och, marzy mi się. :-))) Pyszne i pyszne zdjęcia. :-)))
-
2009/04/26 00:25:32
Atinko - dziękuję Ci, kochana! Jeśli lubisz łososia po obróbce (pieczonego, smażonego), to tym bardziej posmakuje Ci taki surowy! Zaręczam, że jest najpyszniejszy :)

Krokodylu - ja tez mogłabym jeść to codziennie! Tylko chyba środki finansowe dość szybko by mi się wyczerpały ;) Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam :)
-
atina_bc
2009/04/26 07:08:00
Wiesz Casiu mój najukochańszy łosoś, to taki wędzony na zimno - tak to sie chyba nazywa;) tak cieniuteńko pokrojony, często sprzedawany w tych takich opakowaniach hermetycznie zamkniętych.
-
tilianara
2009/04/26 08:52:20
Casiu, uwielbiam sushi i takiego mi smaka narobiłaś na swoje :))) Choć ja zwykle marynuję przez godzinkę lub dwie rybę w occie ryżowym z wodą, albo używam wędzonych, no przynajmniej jak robię sushi w domu :)
-
olciaky
2009/04/26 11:29:12
No ja fanką surowej ryby niestety nie jestem:)
-
2009/04/26 14:25:31
Atinko - wiem, znam i lubię, choć nie jakoś bardzo. Mi najbardziej smakuje łosoś pieczony no i surowy, który jest słodziutki, delikatny, mięciusi i pyszny po prostu! :)

Tili - cieszę się, że Ci narobiła apetytu :) My nigdy nic z rybkami nie robimy (poza umyciem). Uważam, że takie są najpyszniejsze :)

Olu - nie wiesz co tracisz ;)
-
zemfiroczka
2009/04/26 15:20:38
Casia, jak to?! Dobrze mi się przeca kojarzysz - z sushi ;))
-
2009/04/26 15:28:11
Że jestem egzotyczna, wspaniała i apetyczna? Czy zimna, prosta i taka jakaś rybia...?
;)
-
emma001
2009/04/26 17:41:50
wstyd sie przyznac ale nigdy nie jadłam sushi. Twoje dzieło ma przepiękny kolor.
-
2009/04/26 18:26:28
Casiu ale cudeńko :) Bardzo, bardzo eleganckie. Cieszy oko i z pewnością podniebienie :)
-
zemfiroczka
2009/04/26 21:15:29
Tak na forum mam się zwierzać? No weeeeeź ;))P
-
2009/04/26 21:22:33
Emmo - polecam zmienić ten stan rzeczy ;)

Kasiu - dziękuję pięknie. Jest mi bardzo miło, że tak uważasz :)
-
2009/04/26 21:23:23
Oczko - wymigujesz się od odpowiedzi! A to dla mnie oznacza tylko jedno :(
-
zemfiroczka
2009/04/26 21:47:41
Oj tam od razu wymigujesz! No lubię sushi, no! ;)
-
2009/04/26 23:51:33
Oczko - taaa, wszystko jasne!
-
aga-aa
2009/04/27 00:25:53
tak ryzyk-fizyk Pani filozof,
fakt może zabije, zawsze jakaś szansa no nie?

A czemu oślepiasz oczko, a oczko robi z ciebie surową rybę? ;p
-
2009/04/27 03:26:23
Idę się pochlastać normalnie. Tobie też się kojarzę z surową rybą? :(
-
olciaky
2009/04/27 21:53:53
No moze i powinnam żałować,ale jakoś tak no nie idzie mi:p
-
2009/04/27 23:09:04
Olu - może kiedyś w takim razie... Najważniejsze to do niczego się nie zmuszać :)
-
zemfiroczka
2009/04/28 00:18:50
No co za baba! Oporna na komplementa! Z sushi! a nie z surową rybą - na sushi składa się jeszcze kilka innych rzeczy - a sushi w całości uwielbiam. No! To teraz sobie przetłumacz, ehhh ;)
-
2009/04/28 00:28:20
Czy to znaczy, że jest dla mnie mały zakątek w Twoim serduszku ??? ;) I że lubisz mnie całą? Nawet moje wiecznie potargane brwi i pieprzyk na uchu? ;)
-
zemfiroczka
2009/04/28 14:01:46
Ba! sama mam pieprzyk na uchu - prawym! ;)
-
Gość: Krokodyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/28 15:31:53
Oj tak, jedyny powód, ze nie śmigamy pałeczkami co drugi dzień w barze sushi, to finanse, które na to nie pozwalają. Ale, że w domu nie robimy, to powód - kupno ryby. Za leniwi jesteśmy by gdzieś jezdzić specjalnie i kupowac świeże dostwy, a koło nas, no nie jestem przekonana. ;-) Pozdrawiam ciepło :-)))
-
2009/04/28 21:08:39
Oczko - ja mam na lewym :)
P.S. Oczko, a właściwie jakiego Ty jesteś koloru, co? ;)

Krokodylu - ano waśnie... Smutna Polska rzeczywistość, bo w samej Japonii sushi jest tanie, dostępne na każdym rogu ulicy i dla każdego. A u nas to ciągle luksus i swego rodzaju snobizm :/
Ja śieże rybki kupuję bez większych problemów, choć oczywiście w niewielu miejscach są dostępne. Ale mam już swoje stałe punkty. Poza tym wiem, że np. w Warszawie świeży ryby przyjeżdżają tylko w czwartki i wtedy najlepiej się po nie wybrać :)
-
zemfiroczka
2009/04/28 21:38:42
No jak to jakiego? A takiego:

historie-kuchenne.blog.onet.pl/1,DA2009-03-17,index.html
-
2009/04/28 22:40:52
Ano tak! Zapomniałam. Zielone - moje ulubione (bo mój mąż takie posiada, dwa nawet ;))
-
aga-aa
2009/04/28 23:51:35
Casiu a gdzie ja napisałam, ze mi się z surową rybą kojarzysz? ;p
wkręcasz sobie ;)
-
2009/05/03 13:31:11
WOW! Super danie uwielbiam tego typu rybkę ;o)
-
2009/05/03 20:37:55
Aga - ja zawsze dopowiem sobie to co najgorsze ;) taki parszywy charakterem mam ;)

Kalinko - Dziękuję :) Ja też uwielbiam! W tym tygodniu na przykład sushi jadłam 4 razy, na 4 kolejne obiadki ;)
-
Gość: Pychotka202, *.tms.pl
2009/08/19 13:20:38
Sushi Akademia od kilku lat organizuje kursy sushi. Na takim kursie można poznać historię sushi i nauczyć się podstaw przyrządzania.
Kurs trwa 4-5 godzin i liczy ok. 15 osób, organizowany jest w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Organizowane są również kursy w domach, firmach i innych miejscach

-
Gość: , *.dolsat.pl
2009/09/11 09:07:17
Kurs 'Czas Sushi' 08,17,31. 10.2009 - Warszawa!!

Szkolenie odbędzie się w siedzibie naszej firmy - Galeria Skład Bananów - przy stacji Metra Służew w Warszawie
w dniach:
08.10.2009 - godz 18.30,
17.10.2009 - godz 15.30,
31.10.2009 - godz 15.30.

Czas trwania szkolenia około 3-4h.

08,31 Kurs poprowadzi Pan Dariusz Richter, dyrektor ds. rozwoju firmy Sanechem, jednego z największych w Polsce importerów delikatesów orientalnych oraz mistrz kulinarny w wielu kuchniach świata. (eksperci.gastrona.com.pl/art/article_6447.php )

oraz

17.10.2009 Pan Tomasz Szymankiewicz - szef kuchni restauracji japońskiej Ginza w hotelu Hilton w Warszawie.


Agenda

Miejsce: Siedziba naszej firmy - Galeria Skład Bananów - przy stacji Metra Służew w Warszawie.

Termin: 08.10.2009 - godz 18.30,
17.10.2009 - godz 15.30,
31.10.2009 - godz 15.30.

Czas trwania: 3-4 h (Zajęcia rozpoczynają się w zależności od wybranego terminu o godz 15.30 bądź 18.30)

Program:

o Wykład o historii, istocie i rodzajach sushi

o Omówienie surowców potrzebnych do przygotowania potraw

o Pokaz przygotowania różnorodnych typów sushi połączony z degustacją

o Praktyczny trening dla uczestników kursu

Cena: 150 zł.


Więcej informacji na stronie www.masala.com.pl
-
Gość: , *.dolsat.pl
2009/12/17 12:44:24
Serdecznie zapraszamy na styczniowe i lutowe edycje szkolenia kulinarnego pt. " Czas sushi".

Organizatorem kursów jest firma Masala Smaki Świata

Szkolenia odbywają się w siedzibie naszej firmy - Galeria Skład Bananów - przy stacji Metra Służew w Warszawie.

Kursy odbywają się cyklicznie 2-3 razy w miesiącu.
Najbliższe terminy kursów:

Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 09.I.2010 - godzina: 15.30
Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 14.I.2010 - godzina: 18.30
Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 23.I.2010 - godzina: 15.30
Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 30.I.2010 - godzina: 15.30
Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 11.II.2010 - godzina: 18.30
Kurs I stopnia "Czas Sushi" - 20.II.2010 - godzina: 15.30
Kurs "Tajskie Smaki" - 27.II.2010 - godzina: 15.30

Cena kursu dla osób, które zgłoszą się do 15 stycznia - 130 zł


Osoby zainteresowane uczestnictwem w szkoleniu zapraszam na naszą stronę masala.com.pl
-
Gość: Tomo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/29 15:09:45
Smarowanie łososia pastą wasabi w momencie kiedy nigiri sake jest przegotowywane jest zwyczajem amerykańskim, Japończycy nie stosują tego w praktyce. Powodem tego jest to że Japończycy uważają że smarowanie ryby w ten sposób zakłóci harmonię smaków ryżu i ryby, dlatego właśnie wasabi podawane z sushi nigiri jest oddzielnie.
-
Gość: Krwawy, *.btk.net.pl
2011/12/04 00:40:12
Tylko gdzie tu jest sake?
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha