piątek, 30 stycznia 2009
Duszona wołowina po czesku
duszona wołowina
 
Zimą dobrze jest wskoczyć pod ciepły koc, szczelnie opatulić zziębnięte stopy, sztywnymi palcami opleść kubek gorącej herbaty z konfiturą. Zamknąwszy się w miękkim, przyjaznym kokonie, słuchać odgłosów bulgoczącej na kuchni potrawy. Powoli dawać się unieść napływającej fali przyjemności, ciepła, błogości. Przymykając leniwie powieki wdychać rozkoszne zapachy. Mieszaninę słodko-ostrej cebuli, aksamitnego mięsnego sosu i grzybowych nutek...

Dobrze jest przysnąć na chwilę i obudzić się wraz z delikatnym pocałunkiem ukochanej osoby. Stojącej nad nami z uśmiechem na twarzy, miłością w sercu i parującym talerzem duszonej wołowiny w dłoniach. Jak dobrze...

Przepis ten, trochę przeze mnie zmodyfikowany, pochodzi z tej strony. Danie bierze udział w zabawie "Tydzień kuchni czeskiej".
 
Składniki:

60 dag pręgi wołowej,
1 duża cebula,
1/3 szklanki mąki + 3 łyżki,
duża garść suszonych grzybów,
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
1 łyżeczka soli,
pieprz,
olej do smażenia,
przegotowana woda.

Wykonanie:

Grzyby zalewamy zimną wodą i zostawiamy na całą noc.

Wołowinę myjemy, osuszamy, kroimy na nieduże kawałki i obtaczamy w mące. Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju, wrzucamy mięso i krótko przesmażamy ze wszystkich stron. Oprószamy lekko solą, pieprzem i słodką papryką, Jeszcze chwilę podgrzewamy, po czym przekładamy do dużego garnka.

Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Zrumieniamy ją na tłuszczu pozostałym po smażeniu mięsa i także przekładamy do garnka (razem ze wszystkimi pozostałościami z patelni). Dodajemy również odsączone grzyby.

Zawartość naczynia zalewamy przegotowaną wodą. Ma być jej tyle, aby przykryła wszystkie składniki, ale nie więcej. Dusimy na niedużym ogniu przez 1,5 - 2 godziny, aż mięso będzie całkiem miękkie. W trakcie gotowania dodajemy jeszcze sól oraz pieprz do smaku. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, dolewamy odrobinę wody.

Kiedy wołowina będzie już gotowa możemy lekko zagęścić sos. W tym celu w 1/3 szklanki chłodnej wody dokładnie rozmącamy 3 łyżki mąki, uważając, aby nie pozostawić żadnych grudek. Całość przelewamy do garnka z mięsem, mieszamy i chwilę podgrzewamy.

Mięsko podajemy z czeskimi knedlikami, kopytkami lub kaszą, hojnie polewając sosem.
 
duszona wołowina
 
duszone mięsko
 
duszone mięso
wtorek, 27 stycznia 2009
Jajka faszerowane II
jajka faszerowane

Radość zielonego szczypiorku, polna rześkość pieczarek, aksamitna ciężkość majonezu. Odrobina pachnącej pietruszki, mała dawka dobrej energii i kropla słodkiego ketchupu. Zamieszać, zaczarować, tchnąć życie. Nadać jajkom nowe oblicze, nową tożsamość, iskierkę nowego smaku. Pokolorować szare wieczory, nakrapiając żółto-zielono-różowymi cętkami. Przełożyć na talerz. Podawać...  

Składniki:

12 jajek klasy 0 lub 1.

Farsz I:

5 dużych pieczarek,
1/3 pęczka szczypiorku,
2 łyżki majonezu,
1 łyżka oleju,
sól i pieprz.

Farsz II:

5 plasterków szynki gotowanej,
kilka rzodkiewek,
1 łyżeczka ketchupu,
1,5 łyżki majonezu,
natka pietruszki,
sól.

Wykonanie:

Jajka myjemy i gotujemy na twardo. Studzimy, ostrożnie obieramy ze skorupek i przekrawamy na pół. Żółtka wyjmujemy, dokładnie rozdrabniamy za pomocą widelca i rozdzielamy je po równo do dwóch miseczek.

Farsz I:
Pieczarki drobniusieńko kroimy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy pieczarki i dusimy aż będą miękkie. Pod koniec przyprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Studzimy i przekładamy do jednej z miseczek z żółtkami. Dodajemy także drobno posiekany szczypiorek oraz majonez. Dokładnie mieszamy.

Powstały farsz nakładamy łyżeczką do połowy przygotowanych wcześniej jajkowych miseczek. Na koniec ozdabiamy krótkimi gałązkami szczypiorku.

Farsz II:
Szynkę kroimy w maleńką kosteczkę. Dodajemy do drugiej miseczki z żółtkami, wraz z majonezem, ketchupem i posiekaną natką. Doprawiamy lekko solą i mieszamy. Przekładamy do pozostałych jajek i ozdabiamy plasterkami rzodkiewki.

jajka faszerowane
 
jajka faszerowane
 
jajka nadziewane
sobota, 24 stycznia 2009
Udon sezamowy

sezamowy udon

Jedwabne niteczki tkają piękne stroje, zdobią, tworzą, rozpieszczają. Lekko lśnią, delikatnie otulają, są drogie, piękne, egzotyczne. Tak dobrze się nimi otulić, zapaść w miękkość, słodkim muśnięciem  ukoić skórę szyi, pleców, ramion. Także skórę podniebienia. I jej zapewnić kilka chwil rozkoszy...

Niech dotyka cienkich, gładkich, jasnych nitek. Trochę słonych, nieco wilgotnych, mocno sezamowych. Tak gładkich, tak niezwykłych, egzotycznych jak jedwab. Niech smakuje udon...

Tę potrawę wykonałam z okazji „Sezamowego Tygodnia”.

Składniki:

2 garści makaronu udon,
1 łyżeczka soli.

Na sos:

2 łyżeczka sezamu,
3 łyżki oleju sezamowego,
3 łyżeczki sosu sojowego,
2 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka octu ryżowego,
szczypta startego imbiru.

Wykonanie:

W osolonym wrzątku gotujemy makaron (ok. 8 minut). Odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Sezam prażymy na złoto suchej patelni.

Wszystkie składniki sosu mieszamy w małym garnuszku i podgrzewamy. Dodajemy uprażony sezamu.

Makaron przekładamy na patelnię, polewamy przygotowanym sosem i chwilę podgrzewamy.

sezamowy udon

sezamowy udon

sezamowy udon

czwartek, 22 stycznia 2009
Warzywa po japońsku
warzywa po japońsku
 
Japonia to moja pasja, fascynacja i marzenie. Jej kultura mnie urzeka, piękno przyrody czaruje, smaki uwodzą i prowadzą wprost do nieba. Chcę ją zwiedzać, poznawać, chłonąć. Chcę przenikać ją wszystkimi zmysłami. Patrzeć na kwitnące wiśnie, dotykać gładkich jedwabiów, słuchać szmeru dzikich potoków, smakować cudownych potraw...

A na razie radzę sobie inaczej. Przyrządzam japońskie dania i wpuszczam do kuchni rześkie tchnienie Azji. Mój język tańczy wokół sezamu, miękkiej ryby, chrupkich warzyw, słodko-słonych sosów...

Z każdym kęsem jestem coraz bliżej swojego marzenia...
 
To kolejne danie przygotowane na "Sezamowy Tydzień".
 
Składniki:

2 marchewki,
1 papryka czerwona,
1 garść pędów bambusa,
1 garść kiełków fasoli mung,
kilka grzybów mun,
kawałek pora,
1 łyżka oleju sezamowego.

Na sos:

1 łyżka ziaren sezamu,
2 łyżeczki sosu sojowego,
1 łyżeczka octu ryżowego,
1 łyżka oleju sezamowego,
1 łyżeczka cukru.

Wykonanie:

Marchewkę i paprykę obieramy i kroimy w cienkie słupki, a pora na plasterki. Grzyby mun namaczamy (około pół godziny), po czym gotujemy przez 20 minut w tej samej wodzie. Odsączamy, studzimy i kroimy  na paseczki.

Na patelni rozgrzewamy olej sezamowy. Wrzucamy wszystkie warzywa i dusimy przez około 20 minut (aż będą miękkie), często mieszając.

Na drugiej, suchej patelni prażymy na złoto ziarna sezamu, a następnie ucieramy je w moździerzu na gładką masę.

W małym rondelku mieszamy ze sobą składniki sosu. Podgrzewamy (nie doprowadzając do wrzenia), w między czasie dodając przygotowaną pastę sezamową.

Gotowy sos dodajemy do warzyw, mieszamy i nakładamy do miseczek.

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

Słodkie, chrupiące kropelki. Drobniutkie iskierki przyjemności. Ziarna sezamu. Spadają na potrawy niczym orzeźwiający, egzotyczny deszczyk. Wzbogacają  smak niczym złote dukaciki. Nadają daniom wyjątkowy charakter, zmieniają ich oblicze, wnoszą powiew egzotyki. Mimo maleńkich rozmiarów zwiastują dużą przyjemność. Tak urocze, tak gładkie, tak potężne...

To moja pierwsza propozycja na „Sezamowy Tydzień”.

Składniki:

1 pierś z kurczaka,
1 jajko,
1/2 szklanki bułki tartej,
1/2 szklanki sezamu,
sól, pieprz,
olej do smażenia.

Wykonanie:

Bułkę tartą mieszamy pół na pół z uprażonymi ziarnami sezamu.

Pierś myjemy, dokładnie osuszamy i przekrawamy na pół. Przyprawiamy solą oraz pieprzem. Obtaczamy najpierw w jajku, potem w bułce z sezamem. Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, aż panierka ładnie się przyrumieni. Podajemy z zieloną sałatą.

kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

czwartek, 15 stycznia 2009
Kotlety mielone z oliwkowym oczkiem i dodatkami
kotlety mielone
Zima nas zmienia. Wpływa na nawyki, gusta, zachowanie. Dusze towarzystwa przekształca w domatorów, wielbicieli zimnych drinków w herbaciarzy, przeciwników opalania w poszukiwaczy wytęsknionych promieni słońca. Wkłada na głowę wełniane czapki, szyję otula szalikami. Sprawia, że zamiast sałatki wybieramy zupę, zamiast naleśników – talerz pyz z sosem...

Patrzymy na świat innymi oczami. Leniwymi, głodnymi, trochę ospałymi. Spoglądamy w stronę wiosny, w stronę światła i w stronę kuchni. Na kotlety. A one spoglądają na nas... Przecież mają oczka...

 
Składniki:

400 g mieszanego mięsa mielonego,
1/2 puszki kukurydzy,
1/2 czerwonej papryki,
1 żółtko,
2 łyżki gęstej śmietany,
2 łyżki ketchupu,
1 kajzerka,
mleko,
bułka tarta,
czarne oliwki,
sól i pieprz,
olej do smażenia.

Wykonanie:

Kajzerkę namaczamy w mleku, kukurydzę odsączamy, a paprykę kroimy w kosteczkę.

W dużej misce łączymy mięso, żółtko, odciśniętą kajzerkę, ketchup, śmietanę oraz warzywa. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym dokładnie wyrabiamy. Jeżeli masa będzie zbyt rzadka, możemy dosypać trochę bułki tartej.

Nabieramy ręką jedną porcję misa – taką, aby bez trudu mieściła się w dłoni. Formujemy okrągły, lekko spłaszczony kotlecik. Obtaczamy go w tartej bułce, a w sam środek wciskamy oliwkę (tak, żeby nie do końca się „schowała”). Tak samo postępujemy z resztą mięsa.
 
Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, aż kotlety ładnie się zrumienią. Podajemy z tłuczonymi ziemniakami.
 
kotlety mielone
 
kotlety mielone
 
kotlety mielone
środa, 07 stycznia 2009
Pizza
pizza
 
Pamięta czasy starożytnych Rzymian, bogato zdobionych tunik i wielkich bohaterów. Być może wtedy nauczyła się, jak podbić świat, zawładnąć całymi krajami, stać się symbolem potęgi..

Od tamtej pory dużo się zmieniło. Mocarstwa upadły, herosi odeszli w zapomnienie. A ona pozostała. Syciła XVII-wiecznych Neapolitańczyków, gorącokrwistych Sycylijczyków z dziewiętnastego stulecia, syci współczesnych Wenecjan. Jest obecna w każdym zakątku pięknej Italii, w każdym zakątku świata. Zna języki, kultury, narody. Jest jedyna w swoim rodzaju. Jest pizzą...
 
Przepis na pizzę pochodzi z bloga Liski, ale robiła ją i polecała także Cudawianki.
 
Składniki:

Na ciasto:

120 g mąki (ok. 3/4 szklanki),
1/2 łyżeczki drożdży instant,
1/2 łyżeczki cukru,
1/2 łyżeczki soli,
1/3 szklanki wody,
2 łyżeczki oliwy + 1 łyżka do posmarowania ciasta.

Na sos:

230 g pomidorów z puszki,
1 łyżka oliwy,
1 ząbek czosnku, drobno pokrojony,
1/2 łyżeczki suszonego oregano,
1/2 łyżeczki suszonej bazylii,
1/4 łyżeczki cukru,
1/2 łyżeczki soli,
odrobina pieprzu.

Na wierzch:

125 g mozzarelli,
1/2 szklanki kukurydzy,
1/2 papryki czerwonej,
kilka plasterków szynki,
garść ciemnych oliwek,
kilka pieczarek.

Wykonanie:

Wszystkie składniki cista zagniatamy razem i wyrabiamy. Formujemy kulę, smarujemy ją łyżką oliwy i odkładamy na 1 godzinę do wyrośnięcia (najlepiej w ciepłe miejsce, w przykrytej ściereczką misce).

Składniki sosu wkładamy do garnuszka. Stawiamy na palniku, doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień i podgrzewamy kolejnych 10 minut. Odstawiamy.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na kształt koła o średnicy 25 cm. Układamy na papierze do pieczenia i zostawiamy na 15 minut, aby odpoczęło. Smarujemy sosem pomidorowym, a na wierzchu umieszczamy dowolne składniki, pocięte na paseczki i plasterki (zewnętrzną warstwą powinien być ser).

Piekarnik rozgrzewamy do 230 stopni C. Wstawiamy do niego pustą blachę i, dopiero gdy będzie bardzo gorąca, umieszczamy na niej pizzę. Pieczemy przez około 10-15 minut.
 
pizza
 
pizza
 
pizza
 
1 , 2
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha