sobota, 29 grudnia 2007
Makowiec krucho-drożdżowy
makowiec

Święta minęły, ale ich aromat ciągle jeszcze czai się w zakamarkach mojej kuchni. Słodko-cytrusowy. Ciepły. Domowy. W dużej mierze pochodzi z tego oto makowca - ciasta zadziwiająco prostego w wykonaniu, pysznego w smaku i ślicznego z wyglądu. Ciasta, które stanowi niezapomnianą ucztę dla wszystkich zmysłów...

Przepis podkradłam Joannie z Cin Cin. Znany jest tam jako "Makowiec wg Zofii Nasierowskiej". Naprawdę serdecznie go polecam, bo skoro wyszedł mi - osobie, której wszystkie dotychczasowe makowce, choć smaczne, pozostawiały wiele do życzenia w kwestii wyglądu - to wyjdzie chyba każdemu.

Składniki:

Na ciasto:

50 dag mąki,
6 dag drożdży,
10 dag cukru pudru,
1/2 szklanki gęstej kwaśnej śmietany,
20 dag masła,
1 jajko,
3 żółtka,
1 łyżeczka esencji waniliowej,
szczypta soli.

Na masę makową:

40 dag maku,
1 l mleka,
10 dag masła,
1/2 szklanki miodu,
20 dag cukru pudru,
3 jajka,
50 ml rumu lub spirytusu,
25 dag bakalii (rodzynek, najróżniejszych orzechów, kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej),

Wykonanie:

Najpierw przygotowujemy masę makową. W sporym garnku doprowadzamy do wrzenia mleko, dodajemy opłukany mak i gotujemy przez około 30 min. Odsączamy i dwukrotnie mielimy. Następnie w rondelku obok łączymy masło z miodem, podgrzewamy, po czym dodajemy bakalie i przygotowany wcześniej mak. Dokładnie mieszamy i trzymamy na małym ogniu jeszcze przez około 10 minut.

W międzyczasie ucieramy żółtka z połową cukru, a białka ubijamy na pianę. Masę makową zdejmujemy z palnika, dodajemy do niej żółtka, a następnie pianę z biłek z pozostałym cukrem i delikatnie mieszamy. Na końcu wlewamy alkohol.

Czas na ciasto. Drożdże rozcieramy z 2 łyżkami cukru pudru, łączymy ze śmietaną. Do przesianej mąki dodajemy pozostały cukier, masło i wanilię. Szybko łączymy za pomocą noża. Następnie dodajemy rozmącone jajko, żółtka i śmietanę z drożdżami i szybko zagniatamy niezbyt ścisłe ciasto. Zawijamy w folię spożywczą i wkłądamy do lodówki na 10 minut.

Po tym czasie wyjmujemy, dzielimy na dwie równe części i każdą z nich wałkujemy na prostokąt. Na każdym układamy połowę masy makowej, w ten sposób, aby przy trzech brzegach zostało około 3 cm nie pokrytego masą miejsca. Zwijamy jak roladę, a końce podwijamy pod spód.

Papier do pieczenia smarujemy masłem. Przenosimy na niego przygotowane strucle i zawijamy - ma powstać szczelny papierowy rulon (z nie zamkniętymi końcami) z makowcem w środku (zostawiamy jedynie około 1 cm luzu, aby ciasto mogło rosnąć).

Obie strucle układamy obok siebie na blaszce i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni C. Pieczemy przez około 25 minut, przy otwartych drzwiczkach. Po tym czasie, gdy ciasta podrosną, zamykamy piekarnik, a temperaturę zwiększamy do 180 stopni. Pieczemy jeszcze przez 30 minut.

wtorek, 18 grudnia 2007
Eklerki
eklerki
 
Błogość. Stan zadowolenia. Uśmiech. Marzenie. Przyjemność. Zachwyt. Rozkosz. Spokój. Relaks. Jedwabistość. Słodycz. Delikatność. Subtelność. Puszystość. Aksamitność. Ponętność. Piękno. Czy muszę pisać dalej? Czy już biegniecie do kuchni?...

Autorką przepisu jest Bajaderka.

Składniki:

Na ciasto:

1 szklanka wody,
1/2 kostki masla,
1 łyżeczka cukru,
1 szklanka mąki,
4 jajka o temperaturze pokojowej,
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia,

Na masę:

śmietanka 30%,
cukier puder.

Wykonanie:

Wodę, masło i cukier umieszczamy w rondelku i zagotowujemy do momentu, aż masło całkowicie się rozpuści. Dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i bardzo energicznie mieszamy, aż powstanie jednolite ciasto. Mimo iż trochę to trwa, nie wolno zaprzestać mieszania, gdyż po pierwsze zrobią się grudki, a po drugie masa się przypali. Po wszystkim obniżamy ogień i podgrzeamy jeszcze dwie minutki, aby odparować nadmiar wilgoci.

Garnek zdejmujemy z palnika i lekko studzimy. Następnie dodajemy jajka, po każdym z nich dokładnie mieszając masę, najlepiej mikserem. Ciasto powinno być się gęste, lśniące i lekko odstawać od ścianek garnka.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy na blasze cienkie paluszki o długości okolo 10 cm. Można robić to za pomocą szprycy albo zwyczajnie - łyżką. Pieczemy okolo 30 minut, aż ciasteczka ładnie się napuszą i zrumienią.

W międzyczasie ubijamy na sztywno śmietankę z cukrem pudrem.

Wyjmujemy eklerki z piekarnika i zostawiamy na chwilę, aby przestygły. Potem przekrawamy wzdłuż na pół i smarujemy obficie bitą śmietaną. Składamy obie połówki ciastek razem, układamy na talerzach i posypujemy cukrem pudrem lub ozdabiamy polewą czekoladową.

piątek, 14 grudnia 2007
Galaretka z warzywami

galaretka z warzywami

Złote, zielone, czerwone. Chrupkie, delikatne, aksamitne. Krągłe, podłużne, drzewiaste. Maleńkie, ciut większe, duże. I jajko. Oto ona - galaretka z warzywami. Ciekawa i zdrowa alternatywa dla pospolitych nóżek...

Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

1 opakowanie mrożonki "Sałatka wykwintna HORTEX",
1/3 puszki zielonego groszku,
1 jajko na twardo,
1/2 litra bulionu drobiowego,
5 łyżek żelatyny,
sól i pieprz.

Wykonanie:

Żelatynę rozpuszczamy w 1/5 szklanki zimnej wody. Bulion drobiowy doprowadzamy do wrzenia, a następnie dodajemy do niego namoczoną żelatynę. Gotujemy przez około 2-3 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym przecedzamy przez bawełnianą ściereczkę.

Mrożonkę gotujemy w osolonej wodzie przez okolo 10 minut. Dokładnie odcedzamy i zostawimy do przestygnięcia. Mieszamy z odsączonym groszkiem. Jajko kroimy na ósemki.

Na dno małych miseczek lub filiżanek wlewamy po dwie łyżki bulionu z żelatą. Zostawiamy do lekkiego stężenia. Następnie wkładamy po około 2 łyżki mieszanki warzywnej i po kawałku jajka. Zalewamy bulionem do pełna. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, aby galaretki warzywne stężały. Wyjmujemy bezpośrednio przed podaniem.

warzywna galaretka

galaretka warzywna

wtorek, 11 grudnia 2007
Kurczak w cieście francuskim czyli cudo nad cudami

kurczak w cieście fancuskim

To hit. Niezaprzeczalnie. Wpadł kiedyś do mojego domu, rozgościł się i został na dobre. Uczestniczy we wszytskich przyjęciach, niezmiennie wywołując okrzyki zachwytu. Cóż, nie dziwię się - jest piękny, ma bogate wnętrze. Ludzie to lubią...

Przepis na to niezwykle efektowne, a do tego przepyszne danie pochodzi stąd. Na Wielkim Żarciu, gdzie także go zamieściłam, obejrzało go już 11571 osób!

Składniki (dla dwóch głodnych osób):

1 pierś z kurczaka,
ciastko francuskie (2 płaty o wymiarach ok. 15x25 cm),
2 plastry żółtego sera,
2 plasterki szynki,
kilka pieczarek,
1 cebula,
1 jajko,
oregano,
sól i pieprz.

Wykonanie:

Pierś kroimy na dwie równe części. Każdą z nich solimy, pieprzymy i "oreganujemy". Pieczarki oraz cebulę myjemy, kroimy w kosteczkę i podsmażamy na maśle.

Ciasto francuskie przycinamy do odpowiednich rozmiarów (ja używam takiego gotowego, niemrożonego z Lidla), kładziemy na posypaną mąką blaszkę i na 10 minut wkładamy do lodówki, żeby się nam nie rozpłynęło w trakcie przygotowań.

Po tym czasie wyjmujemy i nacinamy w następujący sposób: z każdej strony, wzdłuż dłuższego boku robimy nacięcia ok. 8 cm, w odstępach co 1,5-2 cm; po środku ciasta mają zostać jakieś 4-5 cm niepocięte.

francuskie

Na tak przygotowanym cieście kładziemy pierś, na to podsmażone pieczarki, a na wierzch plasterek żółtego sera. (Inna - także wypróbowana przeze mnie - opcja jest taka: pierś - plasterek sera - plasterek szynki.)

Zabieramy się za zaplatanie ciasta. Paseczki przekładamy na zmianę prawy, lewy, prawy, lewy, trochę jak sznurówki w bucie :) Pomiędzy paseczkami powinny zostać maleńkie przerwy, aby kurczak mógł odparować podczas pieczenia. Wygląda to tak:

Gotowe zawiniątka wkładamy na 15 minut do lodówki, a po wyjęciu smarujemy z wierzchu roztrzepanym jajkiem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez około 25-30 minut. Ciasto powinno zrobić się złociste i chrupiące. A zapach w domu - niesamowity :)

poniedziałek, 10 grudnia 2007
Kolorowa pianka

Tęcza jest zjawiskiem magicznym. Motywem wielu legend, sprawcą dziecięcych uśmiechów i rozmarzonych spojrzeń dorosłych. Każdy z nas uczy się o niej w szkole, ale nikt tak naprawdę do końca nie rozumie, skąd sie bierze. Ja wiem o tęczy jedno - to lato, kolor i spokój po burzy. Po prostu radość. Dlatego warto czasami zaprosić ją do swego domu. Chociażby w postaci takiej prostej, słodkiej pianki...

Składniki:

1 opakowanie galaretki truskawkowej,
1 opakowanie galaretki cytrynowej,
1/2 litra ubitej śmietanki,
1 łyżka cukru pudru,
owoce do ozdoby (u mnie - plasterki banana i kandyzowane wiśnie).

Wykonanie:

Obie galaretki przyrządzamy - w osobnych naczyniach - według przepisu podanego na opakowaniu. Używamy do tego jednak nieco mniejszej ilości wody niż zaleca producent. Lekko studzimy. Śmietankę z cukrem ubijamy na sztywno.

Kiedy galaretki zaczną tężeć (ale wciąż jeszcze będą płynne), miksujemy je - nadal osobno - z bitą śmietaną. Powstaną dwie masy o różnych kolorach. Pierwszą z nich - żółtą - przelewamy do pucharka, wstawiamy do lodówki i czekamy aż nieco stężeje. Dopiero wówczas wylewamy na nią drugą masę - różową. Zostawiamy do całkowitego zastygnięcia.

Tuż przed podaniem przykrywamy warstwą bitej śmietany i ozdabiamy plasterkami owoców.

pianka
sobota, 08 grudnia 2007
Pieczony łosoś w majonezie
łosoś

Ten łosoś mnie zachwyca. Jest urzekająco prosty i delikatny, a jednocześnie nieskromnie pyszny. Wyleguje się pod złocistą pierzynką przetykaną cytrynową nitką. Chyba wie, że jest wart takich wspaniałości. W końcu określa się go mianem króla stołów; jednej z najszlachetniejszych ryb słodkowodno-morskich. A jak rozkosznie rozpływa się w ustach...

Przepis pochodzi stąd.

Składniki:

2 spore kawałki łososia,
3 łyżki majonezu,
1 łyżka drobno posiekanych suszonych pomidorów,
skórka z połowy cytryny,
2 łyżeczki musztardy Dijon,
sól i pieprz,
oliwa z oliwek.

Wykonanie:

Na pół godziny przed przyrządzaniem potrawy wyjmujemy łososia z lodówki, a piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.

Naczynie żaroodporne wykładamy folią aluminiową i skrapiamy niewielką ilością oliwy. Układamy w nim filety (skórką w dół), które następnie lekko solimy i pieprzymy z wierzchu.

W małej miseczce mieszamy majonez, musztardę, pomidorową "papkę" i skórkę z cytryny. Powstałą masę nakładamu na wierz i boki ryby, po czym wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy kilkanaście minut - do momentu, gdy na wierzchu ryby powstanie ładna, złocista i chrupiąca skorupka. Podajemy np. z frytkami i korniszonami.

łosoś

łosoś 

czwartek, 06 grudnia 2007
Pierniczki świąteczne

pierniczki

Są najlepszym zwiastunem świąt. To właśnie one - a nie girlandy na wystawach sklepów czy niezliczeni Mikołajowie w reklamach telewizyjnych - oznajmiają, że przyszedł grudzień i niedługo zabłyśnie pierwsza gwiazdka. Kiedy w domu unosi się zapach pierników, wiadomo, że święta są tuż tuż.

Są słodkie - ale z korzennym pazurkiem, nieduże - ale ciężkie i esencjonalne, delikatne - ale mocno aromatyczne...

Przepis z Wielkiego Żarcia.

Składniki:

Na ciastka:

50 dag mąki pszennej,
20 dag cukru pudru,
20 dag miodu,
12 dag masła lub margaryny,
1 jajko,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
2 łyżki stołowe przypraw korzennych do piernika.

Na lukier:

15 dag cukru pudru,
1 białko,
papier.

Wykonanie:

W małym garnuszku podgrzewamy miód z cukrem, masłem i przyprawą korzenną. Gdy ładnie się połączą i osiągną płynną konsystencję, zdejmujemy z palnika i zostawiamy do przestygnięcia.

Mąkę mieszamy z sodą i robimy w nich mały dołek, do którego wlewamy przestudzony płyn i jedno całe jajko. Energicznie zagniatamy i dość długo wyrabiamy. Ciasto ma być gładkie i jednolite w dotyku. Wkałdamy na kilknaście minut do lodówki.

Następnie ciasto wyjmujemy, odrywamy z niego spory kawałek i wałkujemy go na grubość 3-5 mm. Za pomocą foremek wykrawamy dowolne kształty, a zapałką robimy w nich różne wzorki i dziurki na nitkę, aby pierniczki dało się zawiesić na choince.

Przygotowane ciasteczka układamy na blaszce (w odstępach) i pieczemy około 10 minut w temperaturze 150 stopni C, aż się ładnie zezłocą. Trzeba uważnie pilnować czasu pieczenia, gdyż zbyt długi pobyt w piekarniku sprawi, że pierniczki będą gorzkawe.

Po upieczeniu ozdabiamy lukrem, zrobionym wg przepisu:

W misce ubijamy białko i stopniowo dodajemy do niego cukier. Miksujemy aż lukier nabierze konsystencji pasty do zębów. Dzielimy go na kilka porcji, które umieszczamy w osobnych miseczkach i za pomocą barwników - gotowych lub naturalnych - nadajemy im różne kolory. (Np. na czerwono barwi barszcz lub sok z buraków, na żółto kurkuma, a na zielono - sok ze szpinaku).

Z papieru formujemy niby-lejek z maleńką dziurką. Napełniamy go lukrem i, delikatnie wyciskając, ozdabiamy ciastka. Zostawiamy do wyschnięcia na świeżym powietrzu, w temperaturze pokojowej.

Pierniczki można przechowywać bardzo długo w szczelnie zamkniętym pojemniku. Należy tylko pamiętać, żeby przed jedzeniem zostawić je na dwa dni odkryte, aby wchłonęły trochę wilgoci z powietrza i nabrały miękkości.

pierniki

 


 
1 , 2
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha