sobota, 28 marca 2009
Faszerowane pieczarki

pieczarki faszerowane

Złoto jest skarbem. Cennym kruszcem, potrafiącym zmieniać ludzkie serca, losy, charaktery. Rozkochuje w sobie kobiety, wzbudza zachwyt i pożądanie, rodzi zawiść, czasem pcha do zbrodni. Niezależnie od miejsca i czasu jest niezwykłe, ogniste, kuszące, piękne.

Już sam jego kolor ma w sobie coś magicznego. Jest jak magnes, lep na muchy, ciepłe światło dla zbłąkanej ćmy... Hipnotyzuje, przyciąga, zniewala. Rozpala pragnienia, o których nawet nie wiemy, mami obietnicą słodkiego spełnienia.

Tak jest ze słońcem tuż przed zachodem i liśćmi świeżo opadłymi z klonu. Tak jest ze złotymi bursztynami schowanymi w nadmorskich piaskach... I z moimi złotymi pieczarkami. Pysznymi pieczarkami. Małymi obietnicami królewskiej uczty, zwiastunkami drogocennej przyjemności...

Te wyśmienite pieczarki powstały z połączenia dwóch przepisów: Cudawianków oraz Kaj z Wielkiego Żarcia. To moja propozycja w ramach dwóch zabaw: "Jajka po prostu!" oraz "Kuchnia Wielkanocna".

Składniki:

4 pieczarki o dużych kapeluszach,
2 jajka klasy 0 lub 1,
1 mała cebulka,
5-6 łyżek bułki tartej,
natka pietruszki
sól i pieprz,
2 łyżki masła.

Wykonanie:

Pieczarki dokładnie oczyszczamy i odcinamy im trzonki. Jajka gotujemy na twardo, lekko studzimy i przeciskamy przez praskę do ziemniaków.

Cebulę oraz nóżki pieczarek drobniutko kroimy i podsmażamy na rozgrzanym maśle. Dodajemy do masy z jajek, doprawiamy solą oraz pieprzem i dokładnie mieszamy. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki oraz sporą ilość bułki tartej. Wyrabiamy farsz na jednolitą masę, po czym napełniamy nim kapelusze pieczarek. Po wierzchu posypujemy jeszcze niewielką ilością tartej bułki.

Umieszczamy na wysmarowanej tłuszczem blasze i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 140 stopni C.

pieczarki faszerowane

pieczarki nadziewane

nadziewane zapiekane pieczarki

pieczarki nadziewane

niedziela, 22 marca 2009
Szaszłyki huli huli
hawajskie szaszłyki
 
Pióra, kwiaty, radość życia i błękit oceanu. Hawaje – raj na ziemi, niespełniony sen. Tak odległe, niedostępne, wymarzone. Żeby tak choć na chwilę... Choć palcem po mapie, smakiem po talerzu...

I już się przenoszę. Już czuję gorąco, widzę zachód słońca. Przemierzam ocean, okrążam ziemski glob. Z góry wygląda jak mała piłka, ciemna kulka, nakrapiana żółtymi wysepkami kukurydzy. Widzę dumne żagle, niczym z ananasa, smagane ciepłym wiatrem tropików. Czuję zapach kwiatów,  owocowych gajów i wilgotnej rosy. Obserwuję, podziwiam, delektuję się, wczuwam. I już wiem – Hawaje smakują rajem...
 
Danie to ma wiele źródeł. Przepis na sos i połączenie go z klopsikami zaczerpnęłam z tej strony (jednak zamiast sherry użyłam mirinu, jak podobno robią Hawajczycy). Natomiast pomysł na szaszłyki z ananasem pochodzi z bloga Palachinka. A wszystko to, aby wziąć udział w "Hawajskim weekendzie" Monsai.

Składniki:

250 g mieszanego mięsa mielonego,
1/3 puszki kukurydzy,
1 żółtko,
1 łyżka ketchupu,
kilka łyżek bułki tartej,
sól i pieprz,
4 plasterki ananasa z puszki,
olej do smażenia,
patyczki do szaszłyków.

Na sos huli huli:

1/4 szklanki ciemnego sosu sojowego,
1/4 szklanki mirinu,
3 łyżki ketchupu,
3-4 łyżki brązowego cukru.
1 łyżka startego imbiru,
1 ząbek czosnku.

Wykonanie:

W misce łączymy mięso, żółtko, bułkę tartą, ketchup oraz odsączoną z zalewy kukurydzę. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym dokładnie wyrabiamy. Jeżeli masa jest zbyt rzadka, dosypujemy więcej bułki tartej.

Dłońmi nabieramy nieduże porcje mięsa - trochę większe od orzecha włoskiego - i formujemy zgrabne kuleczki. Smażymy je na łyżce oleju ze wszystkich stron, aż ładnie się zrumienią. Gotowe osączamy z nadmiaru łuszczu i odstawiamy na bok.

Teraz przygotowujemy sos huli huli. W tym celu wszystkie płynne składniki wlewamy do rondelka, dodajemy świeżo starty imbir oraz wyciśnięty ząbek czosnku, po czym dokładnie mieszamy i stawiamy na kuchni. Gotujemy na małym ogniu przez kilkanaście minut. Płyn powinien się zredukować i wyraźnie zgęstnieć. Kiedy tak się stanie, zdejmujemy garnek z ognia i zostawiamy do ostygnięcia. (Nadmiar sosu możemy przelać do słoika i przechowywać w lodówce).

Plastry ananasa odsączamy z zalewy, kroimy na mniejsze kawałki i naprzemiennie z klopsikami nabijamy na patyczki do szaszłyków. Całość zalewamy sosem i marynujemy przez 2-3 godziny.

Na patelni rozgrzewamy olej. Wkładamy na nią szaszłyki, po raz kolejny hojnie polewamy przygotowanym sosem i smażymy pod przykryciem przez kilka minut ze wszystkich stron. Podajemy z ryżem lub makaronem.
 
szszłyki huli huli
 
huli huli
 
szaszłyki huli huli
 
hawajskie szaszłyki huli huli
środa, 18 marca 2009
Parówkowe koła, parówkowe serca
parówkowe serca
 
Podobno nie słowa świadczą o uczuciu, lecz czyny. Nie romantyczne wyznania, a drobne, codzienne gesty. Nie pęki czerwonych róż, a ciepła ręka cierpliwie i powoli masująca bolący brzuch...

Podobno, kiedy kochamy naprawdę, świat pachnie inaczej. Czerwień jest czerwieńsza, słodycz jeszcze słodsza, a księżyc jaśniejszy. Stada dzikich gęsi malują na niebie Jego inicjały, krople deszczu wybijają rytm waszej piosenki, śniadaniowe parówki zamieniają się w ciepłe dowody miłości...

Podobno? Być może. Na pewno!
 
Przepis na parówkowe serca pochodzi z forum Cin Cin. To moja propozycja w ramach akcji "Jajka po prostu!".

Składniki:

4 długie parówki,
4 małe jajka klasy 0 lub 1,
olej do smażenia,
wykałaczki.

Wykonanie:

Każdą parówkę przecinamy wzdłuż, dokładnie w połowie, z jednej strony pozostawiając nienacięty koniec (około 1,5-centymetrowy).

Ostrożnie i powoli wyginamy parówkę rozcięciem do zewnątrz, tak, aby otrzymać kształt koła lub serca. Wolne końce spinamy wykałaczką.

Na patelni rozgrzewamy olej i delikatnie przenosimy na nią parówkowe kształty. W środek każdego wbijamy po jednym jajku, uważając, aby nie zniszczyć żółtka. Kiedy jajko ładnie się zetnie, a parówka zarumieni, obracamy całość na drugą stronę i jeszcze chwilę dosmażamy.
 
parówkowe serca
 
parówkowe kółko
 
parówkowe serca

 A tak wyglądają parówki przed wbiciem jajek:
parowkowe kształty
poniedziałek, 16 marca 2009
Kreativ Blogger
kreativ blogger
 
Miło jest dostawać nagrody, wyróżnienia, wyrazy sympatii. Wydarzenia takie są niezawodnymi sprawcami uśmiechu na naszych twarzach i rozlewającego się po sercu ciepła...

Takie ciepło ogarnęło mnie właśnie dziś, kiedy Atinka i Nina nominowały mój blog w ramach inicjatywy „Kreativ Blogger”. To kolejny z sympatycznych łańcuszków, obiegających naszą blogową społeczność.


Zasady zabawy są proste: tu podać link, tam opisać, o co chodzi, a w końcu przyznać swoje wyróżnienia. Jednak, jeśli wybaczycie, nie spełnię tego warunku. Ośmieliło mnie zachowanie kilku osób, które zdecydowały się przerwać łańcuszek. A generalnie staram się identyfikować z taką właśnie postawą. Więc skoro one się odważyły, to może i mi się uda ;) Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, zawiedziony lub zły na mnie!

Uwielbiam odwiedzać wszystkie blogi wymienione w moich zakładkach, jak również wiele innych (których z braku czasu i wrodzonego lenistwa wciąż nie udaje mi się dopisać). Osoby, które mogłabym wyróżnić, na pewno doskonale wiedzą, jak je cenię, lubię i podziwiam, bo codziennie zostawiam im żywy dowód tego w postaci komentarzy...

Tak więc dziękuję pięknie za przemiłe wyróżnienie, pozdrawiam wszystkich ciepło i ruszam na obchód Waszych blogów, zobaczyć, co pysznego tam dziś na mnie czeka :)
 
22:04, casiapaw , Inne
Link Komentarze (14) »
poniedziałek, 09 marca 2009
Grillowany kurczak w miodowo-czosnkowej marynacie
kurczak w miodowo-czosnkowej marynacie
 
Zapachniało egzotyką. Spod okapu, niczym motyl, wyfrunęła wątła smużka aromatu. Metr nad podłogą, na lewo od stołu, mija zakręt, zwężenie... Leci do pokoju. Chce czarować, uwodzić, przyzywać.

Dobrze zna tę zabawę. Najpierw muśnie pojedyncze włoski zmysłowe, zagra cichą nutką. Potem nieco dłużej, przytrzyma, podrażni. I znowu odleci, ale zaraz wróci! Teraz już jest pewna – wygrała, jak zawsze. Powoli odfruwa, misja wykonana. Jego nos, żołądek, ślinianki... Wszystkie wpadły w słodkie sidła. On wstaje z kanapy i idzie do kuchni...
 
Przepis na sos pochodzi z tej strony. Od siebie dodałam odrobinę sosu z cytryny i szczyptę wasabi.

Składniki:

3/4 szklanki brązowego cukru,
2 łyżki mąki kukurydzianej,
3/4 szklanki wody,
3 łyżki sosu sojowego,
1 łyżka miodu,
3 ząbki czosnku,
1-2 łyżeczki soku z cytryny,
szczypta wasabi.

Wykonanie:

Mieszamy ze sobą cukier i mąkę kukurydzianą. Przesypujemy do małego rondelka, dodajemy wodę, sos sojowy, miód, sok z cytryny i wyciśnięte ząbki czosnku. Gotujemy, stale mieszając, aż zacznie wrzeć. Wtedy zmniejszamy ogień i podgrzewamy jeszcze kilka minut, aż sos wyraźnie zgęstnieje. Zdejmujemy z palnika i studzimy.

Pierś kurczaka przekrawamy na pół. Doprawiamy solą oraz pieprzem, przekładamy do głębokiego naczynia i obficie polewamy przygotowanym sosem. Ostawiamy na 2-3 godziny.

Po tym czasie kładziemy mięso na gorącej patelni grillowej i smażymy po kilka minut z obu stron (UWAGA - sos łatwo się przypala, więc ogień nie może być zbyt duży).

Podajemy na przykład z sezamowym makaronem.
 
kurczak miodowo-czosnkowy
 
kurczak w marynacie miodowo-czosnkowej
 
kurczak czosnkowo-miodowy
czwartek, 05 marca 2009
Jagodowy smoothie
smoothie
 
Na zimowe smutki, na chandrę, na spowijające życie ciemności. Na ciężki dzień w pracy, kłótnię z przyjacielem, zachlapany płaszcz. Na zimno, na brzydko i na szaro-buro. I na te wielkie łzy, które nie chcą przestać lecieć...

Lekarstwo na doła. Bez recepty, od ręki. Nie podrażnia żołądka. To prawda, leczy tylko objawy. Ale warto spróbować...

Składniki:

200 g jagód lub borówek amerykańskich,
200 g jogurtu waniliowego,
1 banan,
1 deserek waniliowy (Bakoma lub Zott, 150 g),
1/3 szkalnki soku pomarańczowego,
2 łyżki cukru.

Wykonanie:

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera (banana wcześniej kroimy na plasterki) i miksujemy na gładką masę. Rozlewamy do szklanek i dekorujemy bitą śmietaną. 
 
jagodowy smoothies
 
jagodowy smoothies
 
smoothie
 
jagodowy smoothie
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha