wtorek, 12 sierpnia 2008
Wakacje czas zacząć

turcja

Czas na mnie. Jadę zbierać okruchy doświadczeń, łapać promyki słońca, czerpać garściami z piękna tureckiej ziemi. Zaspokoić drążący duszę apetyt przygody...

Do zobaczenia!

12:21, casiapaw , Inne
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 04 sierpnia 2008
Filet z kurczaka w malinowym vinaigrette
pierś w malinowym vinegret

Otulone amarantowym ciepłem, rozgrzane fluidami dojrzałych malin. Są esencją tego, co przyroda ma w sobie najcenniejszego. Każdy kęs zawiera kilka promyków słońca, szczyptę sierpniowej rosy i sporą dawkę wakacyjnej energii. A dookoła unosi się nieuchwytny aromat letniego lenistwa…

Takie są te filety. Pachnące lasem, soczyste niczym sierpniowy deszcz, pyszne jak skarby babcinej spiżarki. I bardzo, bardzo letnie. Najlepsze...

Składniki:

1 pierś z kurczaka,
1/3 szklanki oliwy z oliwek,
1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego,
1 łyżeczka przyprawy do grilla
sól i pieprz.

Na sos:

4 łyżki oliwy,
2 łyżeczki octu balsamicznego,
3 garści malin,
szczypta cukru,
sól i pieprz.

Wykonanie:

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy i przekrawamy na dwie równe części. W miseczce mieszamy ze sobą oliwę z oliwek, sos sojowy, przyprawę do grilla, szczyptę soli oraz pieprz. Zanurzamy mięso w marynacie i pozostawiamy w niej przez około godzinę.

W międzyczasie przygotowujemy malinowy vinaigrette. W szklance lub niedużym rondelku mieszamy dokładnie oliwę, ocet balsamiczny oraz zmiksowane bądź dobrze rozgniecione widelcem maliny. Doprawiamy do smaku cukrem, pieprzem i solą.

Patelnię grillową umieszczamy na dużym ogniu. Gdy jest bardzo gorąca kładziemy na nią zamarynowane piersi. Smażymy krótko z obu stron, po czym zmniejszamy ogień i jeszcze kilka minut dosmażamy.

Gotowe mięso zdejmujemy z patelni, układamy na talerzach i hojnie polewamy malinowym sosem.

pierś w malinach
 
kurczak w malinach
 
kurczak w malinowym sosie
piątek, 01 sierpnia 2008
Tortille z jajecznicą
tortille z jajecznica

Polska jajecznica – symbol sobotnio-niedzielnych poranków, zakurzonych barów mlecznych i studenckich schronisk w Sudetach. I meksykańska tortilla – okrągła kwintesencja rozgrzanej słońcem ziemi, gorącokrwistych mariachi i pełnych przepychu kolonialnych hacjend. Mariaż dziwny, niecodzienny, niemożliwy?

Nic bardziej mylnego. Dwie kultury, dwa światy, dwie historie potrafią stopić się w jedno. Stworzyć posiłek pełen barw, smaków i dobrej energii. Energii płynącej wprost z bystrych tatrzańskich strumieni, pachnących historią mazowieckich pól, tańczących z obłokami szczytów Sierra Madre i gorących metyskich serc…
 
Autorką przepisu, a którego skorzystało już liczne grono blogowiczów, jest Kasia.

Składniki:

4 tortille z ziarnami,
6 jajek,
2 łyżki masła,
1/4 szklanki mleka,
1 duży pomidor,
6 liści sałaty,
1/3 pęczka szczypiorku.

Wykonanie:

Na patelni rozpuszczamy masło. Jajka roztrzepujemy z mlekiem i solą, a powstałą masę wylewamy na patelnię. Energicznie mieszając smażymy jajecznicę, w międzyczasie dorzucając posiekany szczypiorek.

Na drugiej, suchej patelni podgrzewamy krótko z obu stron tortille. Na każdej z nich układamy następnie duży liść sałaty, odpowiednią ilość jajecznicy i trochę drobno pokrojonego pomidora. Tak przygotowane placki zwijamy i przecinamy pod skosem na dwie części.
 
tortilla z jajecznica
 
tortilla z jajecznica
 
tortilla z jajecznicą
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha