środa, 18 lutego 2009
Knedelki z kaszą manną
knedle z kaszą manną
 
Lubię śniegowe kulki. Białe, delikatne, puszyste. To, gdy muśnięte delikatnie wargami, rozpuszczają się niczym mleczne pianki na języku. Dają dużo radości dzieciom i dorosłym. Z zabaw nimi nigdy się nie wyrasta.

Lubię także ciepło. Lato, upał, silne słońce, rozgrzany piasek na plaży. Parzące skórę promienie i płynąca z nich energia, która falami rozchodzi się po ciele, to mój żywioł, moje Eldorado.

Jednak nigdy nie mogłam mieć tych dwóch rzeczy na raz. Nie wiedziałam, jak pogodzić rozkoszne ciepło w moim wnętrzu z radością płynącą z lepienia białych, mięciutkich kulek. Nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe. Aż do dzisiaj. Skosztowałam bowiem słodkich, serowych knedelków. Krągłych źródełek ciepła. Delikatnych, parujących, aromatycznych. Pysznych...
 
Przepis pochodzi z Wielkiego Żarcia. Lekko go zmodyfikowałam, dodając nieco cukru i zmieniając polewę. Knedelki biorą udział w zabawie "Tydzień potraw z kaszy manny".
 
Składniki:

500 g półtłustego sera białego,
7 łyżek kaszy manny,
3 łyżki mąki pszennej,
1 jajko,
1,5 łyżki cukru,
szczypta soli i galki muszkatołowej.

Do polania:

3 łyżki masła,
1 kopiasta łyżka cukru,
1 łyżeczka cynamonu.

Wykonanie:

Ser biały rozdrabniamy za pomocą widelca. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy na jednolitą masę, po czym na co najmniej godzinę odstawiamy do lodówki.
 
W dużym garnku gotujemy osoloną wodę. Z masy formujemy na próbę małą kluseczkę. Wrzucamy na wrzątek i sprawdzamy, czy się nie rozpadnie lub nie będzie zbyt miękka. Jeśli tak, dodajemy więcej mąki. Formujemy nieduże kuleczki (2-3 cm średnicy) i wrzucamy partiami na wrzącą wodę. Gotujemy przez około 8-10 minut (przez około 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię).
 
Na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy cukier i cynamon, chwilę podgrzewamy. Po wyjęciu knedelków na talerze polewamy je przygotowanym sosem.
 
knedle z kaszy manny
 
knedelki z kaszy manny
 
knedelki z kaszą manną
 
knedle z kaszą manną
poniedziałek, 16 lutego 2009
Zupa pomidorowa z kaszą manną

zupa pomidorowa z kaszą manną

Mięciutka, jedwabista, rozgrzewająca i sycąca. Zabawnie pieści język ledwo wyczuwalnymi granulkami. Smakuje znajomo, a jednak inaczej.

Jest jak stary znajomy w nowej fryzurze, znaleziony w desie antyk po oszlifowaniu, drewniany pień, który po obróbce staje się rzeźbą... Podobna, inna, może ciekawsza. Jednak tak samo, niezmiennie pyszna.

Przepis pochodzi z tej strony. Jest to moja propozycja na "Tydzień potraw z kaszy manny".

Składniki:

2 kostki rosołowe,
4 łyżki koncentratu pomidorowego,
4 łyżki kaszy manny,
1 łyżeczka cukru,
natka pietruszki,
2 łyżki śmietany 18%,
1 litr wody.
    
Wykonanie:

W garnku z wrzącą wodą rozpuszczamy kostki rosołowe. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz cukier i doprowadzamy do wrzenia.

Do szklanki wlewamy kilka łyżek wody (lub odlewamy tu odrobinę przygotowywanej zupy). Dodajemy mannę i szybko mieszamy. Wlewamy do garnka z zupą i gotujemy mieszając przez 15-20 minut.

Kiedy kasza całkowicie się rozpuści i napęcznieje, a zupa zgęstnieje, doprawiamy ją śmietaną i posypujemy posiekaną natką pietruszki. Jeszcze chwilę podgrzewamy i rozlewamy na talerze.

pomidorowa z kaszy manny

pomidorowa z kasza manna

zupa pomidorowa z kaszą manną

niedziela, 08 lutego 2009
Köttbullar
klopsiki szwedzkie
 
Przykrywa je gęsty, ciężki sos. Osiada na szczycie, powoli spływa, przysłania. Jest jak puchowa, śnieżna kołdra na stromych szczytach nordyckich gór. A one same - proste, brązowe, bez ozdobników. Czy są za skromne, chłodne z wyglądu, zbyt skandynawskie? A może właśnie takie jak trzeba, szwedzkie, „surowe”, zwyczajnie piękne?

A dookoła ten słodki zapach leśnych borówek. To cała Szwecja. Na moim talerzu...
 
Przepis pochodzi z tej strony. To moja propozycja na "Tydzień Skalndynawski".

Składniki:

20 dag mielonej wołowiny,
20 dag mielonej wieprzowiny,
1 jajko (oznaczone "0" lub "1"),
1/2 szklanki kwaśnej śmietany (lub mleka),
1/2 szklanki wody,
1 cebula,
1/2 szklanki bułki tartej.
2 nieduże ugotowane ziemniaki,
2 łyżki masła,
pieprz.

Na sos:

1/3 szklanki śmietany,
1/4 szklanki mleka,
1 szklanka bulionu wołowego (może być z kostki),
1/4 łyżeczki sosu sojowego,
1 łyżka mąki,
1 łyżka masła,
sól i pieprz.

Wykonanie:

Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na patelni na łyżce masła. Ugotowane wcześniej i przestudzone ziemniaki dokładnie ugniatamy lub przeciskamy przez praskę. Łączymy z oboma rodzajami mięsa, jajkiem, śmietaną, wodą i tartą bułką. Doprawiamy pieprzem i dobrze wyrabiamy.

Z masy formujemy nieduże, okrągłe klopsiki, które układamy na oprószonej mąką stolnicy. Kiedy wszystkie są gotowe, rozpuszczamy na patelni resztę masła, wkładamy klopsiki i smażymy na rumiano ze wszystkich stron.

W międzyczasie robimy sos. W rondelku roztapiamy masło. Rozprowadzamy w nim mąkę i - stale mieszając - doprowadzamy do wrzenia. Dolewamy bulion wołowy i śmietankę z mlekiem, a następnie podgrzewamy aż sos wyraźnie zgęstnieje. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Gotowym sosem polewamy usmażone klopsiki.

Podajemy z frytkami oraz borówkami (lub żurawiną).
 
kottbullar
 
kottbullar
 
kottbullar
wtorek, 03 lutego 2009
Gulášová polévka
Gulášová polévka
 
Wracasz do domu zmęczony, zziębnięty i zły. Korki na drogach, śliskie chodniki, marudny szef. Skrzynka na listy pęka od rachunków. Otwierasz drzwi i ...

Papryka, cebula, duszone mięso? Mieszanka aromatów uderza cię w nozdrza. Poraża swą mocą, przenika, zaprasza. Co to tak pachnie? Biegniesz do kuchni. To nic, że buty, błoto i śnieg. Tak cudnie kusi...

Stoi na kuchni. Gęsta, ognista. Czeka na ciebie. Nalać ci trochę? Rozgrzejesz się...
 
Zupę przyrządziłam łącząc ze sobą dwa czeskie przepisy: z tej i tej strony. To moja kolejna propozycja na "Tydzień kuchni czeskiej".
 
Składniki:

300 g mięsa wołowego,
1 duża cebula,
2 łyżki oleju,
2 łyżki mąki pszennej,
300 g ziemniaków,
1/2 czerwonej papryki,
2-3 łyżeczki papryki w proszku,
1 ząbek czosnku,
sól i pieprz,
1 litr bulionu.

Wykonanie:

Na patelni rozgrzewamy olej. Podsmażamy na nim drobną posiekaną cebulę, a po chwili dorzucamy mięso pokrojone w niedużą kostkę. Kiedy puści soki, posypujemy papryką w proszku, solą i pieprzem. Zalewamy bulionem i dusimy około godziny,  czyli do momentu, kiedy będzie  miękkie.

Ziemniaki obieramy, paprykę oczyszczamy z gniazd nasiennych, oba warzywa kroimy w kosteczkę. Na 20 minut przed końcem gotowania wrzucamy je do garnka z zupą, wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. W tym momencie możemy  także dodać nieco więcej papryki w proszku, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Kiedy wszystkie składniki są już miękkie, zabielamy zupę mąką, jeszcze chwilę podgrzewamy i podajemy.
 
zupa gulaszowa
 
gulasowa polevka
 
zupa gulaszowa
poniedziałek, 02 lutego 2009
Houskowe knedliky

knedliki

Tuż za południową granicą, znaczoną stromymi szczytami sudeckich wzniesień, rozciąga się niezwykłej urody kraina. Prastara, pełna mitów i legend, obdarzona burzliwą przeszłością. Nie raz naznaczona znamionami wojny, lecz ze smutku zawsze kołysana uśmiechem i radością swych mieszkańców. Gościnna, otwarta, dziwnie swojska...

Jest tak daleka nam i tak bliska. Tak podobna, a tak inna. Brzmi podobnie, podobnie pachnie, ma wspólną z nami historię. Tylko smakuje jakoś inaczej. Bardziej miękko, trochę ciężej, zawiesiście. Ciepło, gęsto, aksamitnie. Różnorodnie. Lecz zawsze pysznie... 

Przepis na knedliki zaczerpnęłam z programu "Podróże Kulinarne Roberta Makłowicza". To moja kolejna propozycja na "Tydzień kuchni czeskiej".

Składniki:

30 dag mąki pszennej,
2 kajzerki,
5 dag masła,
1 jajko,
1 szklanka mleka,
1 dag świeżych drożdży,
sól.

Wykonanie:

Na patelni rozgrzewamy mało. Kajzerki kroimy w drobną kostkę i zrumieniamy na rozpuszczonym tłuszczu.

W misce mieszamy ze sobą mąkę, mleko, drożdże, jajko i sól. Zagniatamy dość gęste, łatwo odklejające się od dłoni ciasto. Dodajemy zrumienione na maśle bułki i znowu zagniatamy.

Wyrobione ciasto oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie wyjmujemy na posypaną mąką stolnicę i formujemy wałek (w kształcie małego bochenka).

W dużym garnku gotujemy osoloną wodą. Umieszczamy w nim knedel i gotujemy około 20 minut, co jakiś czas obracając go w wodzie. Następnie knedel odcedzamy, chwilę czekamy i kroimy na plastry. Makłowicz poleca, aby odczekać godziną, zrumienić knedliki na maśle i dopiero podawać, ale ja serwowałam od razu.

Podajemy z gulaszem lub innym gęstym sosem.

knedliki

knedliki

knedliki

piątek, 30 stycznia 2009
Duszona wołowina po czesku
duszona wołowina
 
Zimą dobrze jest wskoczyć pod ciepły koc, szczelnie opatulić zziębnięte stopy, sztywnymi palcami opleść kubek gorącej herbaty z konfiturą. Zamknąwszy się w miękkim, przyjaznym kokonie, słuchać odgłosów bulgoczącej na kuchni potrawy. Powoli dawać się unieść napływającej fali przyjemności, ciepła, błogości. Przymykając leniwie powieki wdychać rozkoszne zapachy. Mieszaninę słodko-ostrej cebuli, aksamitnego mięsnego sosu i grzybowych nutek...

Dobrze jest przysnąć na chwilę i obudzić się wraz z delikatnym pocałunkiem ukochanej osoby. Stojącej nad nami z uśmiechem na twarzy, miłością w sercu i parującym talerzem duszonej wołowiny w dłoniach. Jak dobrze...

Przepis ten, trochę przeze mnie zmodyfikowany, pochodzi z tej strony. Danie bierze udział w zabawie "Tydzień kuchni czeskiej".
 
Składniki:

60 dag pręgi wołowej,
1 duża cebula,
1/3 szklanki mąki + 3 łyżki,
duża garść suszonych grzybów,
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
1 łyżeczka soli,
pieprz,
olej do smażenia,
przegotowana woda.

Wykonanie:

Grzyby zalewamy zimną wodą i zostawiamy na całą noc.

Wołowinę myjemy, osuszamy, kroimy na nieduże kawałki i obtaczamy w mące. Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju, wrzucamy mięso i krótko przesmażamy ze wszystkich stron. Oprószamy lekko solą, pieprzem i słodką papryką, Jeszcze chwilę podgrzewamy, po czym przekładamy do dużego garnka.

Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Zrumieniamy ją na tłuszczu pozostałym po smażeniu mięsa i także przekładamy do garnka (razem ze wszystkimi pozostałościami z patelni). Dodajemy również odsączone grzyby.

Zawartość naczynia zalewamy przegotowaną wodą. Ma być jej tyle, aby przykryła wszystkie składniki, ale nie więcej. Dusimy na niedużym ogniu przez 1,5 - 2 godziny, aż mięso będzie całkiem miękkie. W trakcie gotowania dodajemy jeszcze sól oraz pieprz do smaku. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, dolewamy odrobinę wody.

Kiedy wołowina będzie już gotowa możemy lekko zagęścić sos. W tym celu w 1/3 szklanki chłodnej wody dokładnie rozmącamy 3 łyżki mąki, uważając, aby nie pozostawić żadnych grudek. Całość przelewamy do garnka z mięsem, mieszamy i chwilę podgrzewamy.

Mięsko podajemy z czeskimi knedlikami, kopytkami lub kaszą, hojnie polewając sosem.
 
duszona wołowina
 
duszone mięsko
 
duszone mięso
wtorek, 27 stycznia 2009
Jajka faszerowane II
jajka faszerowane

Radość zielonego szczypiorku, polna rześkość pieczarek, aksamitna ciężkość majonezu. Odrobina pachnącej pietruszki, mała dawka dobrej energii i kropla słodkiego ketchupu. Zamieszać, zaczarować, tchnąć życie. Nadać jajkom nowe oblicze, nową tożsamość, iskierkę nowego smaku. Pokolorować szare wieczory, nakrapiając żółto-zielono-różowymi cętkami. Przełożyć na talerz. Podawać...  

Składniki:

12 jajek klasy 0 lub 1.

Farsz I:

5 dużych pieczarek,
1/3 pęczka szczypiorku,
2 łyżki majonezu,
1 łyżka oleju,
sól i pieprz.

Farsz II:

5 plasterków szynki gotowanej,
kilka rzodkiewek,
1 łyżeczka ketchupu,
1,5 łyżki majonezu,
natka pietruszki,
sól.

Wykonanie:

Jajka myjemy i gotujemy na twardo. Studzimy, ostrożnie obieramy ze skorupek i przekrawamy na pół. Żółtka wyjmujemy, dokładnie rozdrabniamy za pomocą widelca i rozdzielamy je po równo do dwóch miseczek.

Farsz I:
Pieczarki drobniusieńko kroimy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy pieczarki i dusimy aż będą miękkie. Pod koniec przyprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Studzimy i przekładamy do jednej z miseczek z żółtkami. Dodajemy także drobno posiekany szczypiorek oraz majonez. Dokładnie mieszamy.

Powstały farsz nakładamy łyżeczką do połowy przygotowanych wcześniej jajkowych miseczek. Na koniec ozdabiamy krótkimi gałązkami szczypiorku.

Farsz II:
Szynkę kroimy w maleńką kosteczkę. Dodajemy do drugiej miseczki z żółtkami, wraz z majonezem, ketchupem i posiekaną natką. Doprawiamy lekko solą i mieszamy. Przekładamy do pozostałych jajek i ozdabiamy plasterkami rzodkiewki.

jajka faszerowane
 
jajka faszerowane
 
jajka nadziewane
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha