sobota, 24 stycznia 2009
Udon sezamowy

sezamowy udon

Jedwabne niteczki tkają piękne stroje, zdobią, tworzą, rozpieszczają. Lekko lśnią, delikatnie otulają, są drogie, piękne, egzotyczne. Tak dobrze się nimi otulić, zapaść w miękkość, słodkim muśnięciem  ukoić skórę szyi, pleców, ramion. Także skórę podniebienia. I jej zapewnić kilka chwil rozkoszy...

Niech dotyka cienkich, gładkich, jasnych nitek. Trochę słonych, nieco wilgotnych, mocno sezamowych. Tak gładkich, tak niezwykłych, egzotycznych jak jedwab. Niech smakuje udon...

Tę potrawę wykonałam z okazji „Sezamowego Tygodnia”.

Składniki:

2 garści makaronu udon,
1 łyżeczka soli.

Na sos:

2 łyżeczka sezamu,
3 łyżki oleju sezamowego,
3 łyżeczki sosu sojowego,
2 łyżeczka cukru,
1 łyżeczka octu ryżowego,
szczypta startego imbiru.

Wykonanie:

W osolonym wrzątku gotujemy makaron (ok. 8 minut). Odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Sezam prażymy na złoto suchej patelni.

Wszystkie składniki sosu mieszamy w małym garnuszku i podgrzewamy. Dodajemy uprażony sezamu.

Makaron przekładamy na patelnię, polewamy przygotowanym sosem i chwilę podgrzewamy.

sezamowy udon

sezamowy udon

sezamowy udon

czwartek, 22 stycznia 2009
Warzywa po japońsku
warzywa po japońsku
 
Japonia to moja pasja, fascynacja i marzenie. Jej kultura mnie urzeka, piękno przyrody czaruje, smaki uwodzą i prowadzą wprost do nieba. Chcę ją zwiedzać, poznawać, chłonąć. Chcę przenikać ją wszystkimi zmysłami. Patrzeć na kwitnące wiśnie, dotykać gładkich jedwabiów, słuchać szmeru dzikich potoków, smakować cudownych potraw...

A na razie radzę sobie inaczej. Przyrządzam japońskie dania i wpuszczam do kuchni rześkie tchnienie Azji. Mój język tańczy wokół sezamu, miękkiej ryby, chrupkich warzyw, słodko-słonych sosów...

Z każdym kęsem jestem coraz bliżej swojego marzenia...
 
To kolejne danie przygotowane na "Sezamowy Tydzień".
 
Składniki:

2 marchewki,
1 papryka czerwona,
1 garść pędów bambusa,
1 garść kiełków fasoli mung,
kilka grzybów mun,
kawałek pora,
1 łyżka oleju sezamowego.

Na sos:

1 łyżka ziaren sezamu,
2 łyżeczki sosu sojowego,
1 łyżeczka octu ryżowego,
1 łyżka oleju sezamowego,
1 łyżeczka cukru.

Wykonanie:

Marchewkę i paprykę obieramy i kroimy w cienkie słupki, a pora na plasterki. Grzyby mun namaczamy (około pół godziny), po czym gotujemy przez 20 minut w tej samej wodzie. Odsączamy, studzimy i kroimy  na paseczki.

Na patelni rozgrzewamy olej sezamowy. Wrzucamy wszystkie warzywa i dusimy przez około 20 minut (aż będą miękkie), często mieszając.

Na drugiej, suchej patelni prażymy na złoto ziarna sezamu, a następnie ucieramy je w moździerzu na gładką masę.

W małym rondelku mieszamy ze sobą składniki sosu. Podgrzewamy (nie doprowadzając do wrzenia), w między czasie dodając przygotowaną pastę sezamową.

Gotowy sos dodajemy do warzyw, mieszamy i nakładamy do miseczek.

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

warzywa po japońsku

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

Słodkie, chrupiące kropelki. Drobniutkie iskierki przyjemności. Ziarna sezamu. Spadają na potrawy niczym orzeźwiający, egzotyczny deszczyk. Wzbogacają  smak niczym złote dukaciki. Nadają daniom wyjątkowy charakter, zmieniają ich oblicze, wnoszą powiew egzotyki. Mimo maleńkich rozmiarów zwiastują dużą przyjemność. Tak urocze, tak gładkie, tak potężne...

To moja pierwsza propozycja na „Sezamowy Tydzień”.

Składniki:

1 pierś z kurczaka,
1 jajko,
1/2 szklanki bułki tartej,
1/2 szklanki sezamu,
sól, pieprz,
olej do smażenia.

Wykonanie:

Bułkę tartą mieszamy pół na pół z uprażonymi ziarnami sezamu.

Pierś myjemy, dokładnie osuszamy i przekrawamy na pół. Przyprawiamy solą oraz pieprzem. Obtaczamy najpierw w jajku, potem w bułce z sezamem. Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, aż panierka ładnie się przyrumieni. Podajemy z zieloną sałatą.

kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

kurczak w sezamie

czwartek, 15 stycznia 2009
Kotlety mielone z oliwkowym oczkiem i dodatkami
kotlety mielone
Zima nas zmienia. Wpływa na nawyki, gusta, zachowanie. Dusze towarzystwa przekształca w domatorów, wielbicieli zimnych drinków w herbaciarzy, przeciwników opalania w poszukiwaczy wytęsknionych promieni słońca. Wkłada na głowę wełniane czapki, szyję otula szalikami. Sprawia, że zamiast sałatki wybieramy zupę, zamiast naleśników – talerz pyz z sosem...

Patrzymy na świat innymi oczami. Leniwymi, głodnymi, trochę ospałymi. Spoglądamy w stronę wiosny, w stronę światła i w stronę kuchni. Na kotlety. A one spoglądają na nas... Przecież mają oczka...

 
Składniki:

400 g mieszanego mięsa mielonego,
1/2 puszki kukurydzy,
1/2 czerwonej papryki,
1 żółtko,
2 łyżki gęstej śmietany,
2 łyżki ketchupu,
1 kajzerka,
mleko,
bułka tarta,
czarne oliwki,
sól i pieprz,
olej do smażenia.

Wykonanie:

Kajzerkę namaczamy w mleku, kukurydzę odsączamy, a paprykę kroimy w kosteczkę.

W dużej misce łączymy mięso, żółtko, odciśniętą kajzerkę, ketchup, śmietanę oraz warzywa. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym dokładnie wyrabiamy. Jeżeli masa będzie zbyt rzadka, możemy dosypać trochę bułki tartej.

Nabieramy ręką jedną porcję misa – taką, aby bez trudu mieściła się w dłoni. Formujemy okrągły, lekko spłaszczony kotlecik. Obtaczamy go w tartej bułce, a w sam środek wciskamy oliwkę (tak, żeby nie do końca się „schowała”). Tak samo postępujemy z resztą mięsa.
 
Smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, aż kotlety ładnie się zrumienią. Podajemy z tłuczonymi ziemniakami.
 
kotlety mielone
 
kotlety mielone
 
kotlety mielone
środa, 07 stycznia 2009
Pizza
pizza
 
Pamięta czasy starożytnych Rzymian, bogato zdobionych tunik i wielkich bohaterów. Być może wtedy nauczyła się, jak podbić świat, zawładnąć całymi krajami, stać się symbolem potęgi..

Od tamtej pory dużo się zmieniło. Mocarstwa upadły, herosi odeszli w zapomnienie. A ona pozostała. Syciła XVII-wiecznych Neapolitańczyków, gorącokrwistych Sycylijczyków z dziewiętnastego stulecia, syci współczesnych Wenecjan. Jest obecna w każdym zakątku pięknej Italii, w każdym zakątku świata. Zna języki, kultury, narody. Jest jedyna w swoim rodzaju. Jest pizzą...
 
Przepis na pizzę pochodzi z bloga Liski, ale robiła ją i polecała także Cudawianki.
 
Składniki:

Na ciasto:

120 g mąki (ok. 3/4 szklanki),
1/2 łyżeczki drożdży instant,
1/2 łyżeczki cukru,
1/2 łyżeczki soli,
1/3 szklanki wody,
2 łyżeczki oliwy + 1 łyżka do posmarowania ciasta.

Na sos:

230 g pomidorów z puszki,
1 łyżka oliwy,
1 ząbek czosnku, drobno pokrojony,
1/2 łyżeczki suszonego oregano,
1/2 łyżeczki suszonej bazylii,
1/4 łyżeczki cukru,
1/2 łyżeczki soli,
odrobina pieprzu.

Na wierzch:

125 g mozzarelli,
1/2 szklanki kukurydzy,
1/2 papryki czerwonej,
kilka plasterków szynki,
garść ciemnych oliwek,
kilka pieczarek.

Wykonanie:

Wszystkie składniki cista zagniatamy razem i wyrabiamy. Formujemy kulę, smarujemy ją łyżką oliwy i odkładamy na 1 godzinę do wyrośnięcia (najlepiej w ciepłe miejsce, w przykrytej ściereczką misce).

Składniki sosu wkładamy do garnuszka. Stawiamy na palniku, doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień i podgrzewamy kolejnych 10 minut. Odstawiamy.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy na kształt koła o średnicy 25 cm. Układamy na papierze do pieczenia i zostawiamy na 15 minut, aby odpoczęło. Smarujemy sosem pomidorowym, a na wierzchu umieszczamy dowolne składniki, pocięte na paseczki i plasterki (zewnętrzną warstwą powinien być ser).

Piekarnik rozgrzewamy do 230 stopni C. Wstawiamy do niego pustą blachę i, dopiero gdy będzie bardzo gorąca, umieszczamy na niej pizzę. Pieczemy przez około 10-15 minut.
 
pizza
 
pizza
 
pizza
sobota, 03 stycznia 2009
Ptysie z kurczakiem
ptysie z kurczakiem
 
Tak wykwintne, jak piemonckie trufle. Tak rozkoszne, jak małe kocięta. Delikatne niczym płatki róż. Ręka sama po nie sięga, wzrok omiata, usta pragną. Wprost nie sposób im się oprzeć i nie skusić na więcej. I więcej. I więcej. I więcej...
 
Przepis Bajaderki. To moja ostatnia propozycja na "Kuchnię Świąteczną i Noworoczną".
 
Składniki:

Na ptysie:

1 1/4 szklanki wody,
4 łyżki masła,
1 szklanka mąki,
szczypta soli,
4 jajka,
1 szklanka (100g) startego sera żółtego.

Na nadzienie:

2 szklanki mięsa z kurczaka (może być gotowane lub pieczone),
4 łyżki posiekanej cebuli,
1 posiekany ząbek czosnku,
1 łyżeczka musztardy,
1 szklanka (100g) startego sera żółtego,
sól i pieprz do smaku,
troszkę zmielonej czerwonej papryki,
1-2 łyżki majonezu.

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C. Wodę z masłem zagotowujemy. Wsypujemy mąkę (całą na raz) i trzymając na małym ogniu energicznie mieszać, aż masa połączy się w jednolite ciasto i zacznie odchodzić od ścianek naczynia.

Kiedy tak się stanie, zdejmujemy garnek z palnika, lekko wystudzamy i zaczynamy dodawać jajka. Wbijamy po jednym, cały czas ubijając, aż zostanie dobrze wchłonięte, a masa stanie się gładka. Następnie dodajemy ser i mieszamy.

Za pomocą łyżeczki lub rękawa cukierniczego na blasze wyłożonej pergaminem formujemy małe kopczyki. Pieczemy je przez 30-35 minut, aż staną się rumiane i twarde. WAŻNE: podczas pieczenia nie wolno otwierać piekarnika, bo ptysie opadną!

Kiedy paszteciki się pieką, w dużym naczyniu łączymy ze sobą wszystkie składniki nadzienia.
Dodajemy majonez i dobrze mieszamy.

Wyjmujemy blachę z ptysiami, a temperaturę piekarnika obniżamy do 180 stopni. Z lekko przestudzonych ptysi odcinamy czubki, a spody wypełniamy przygotowanym nadzieniem. Przykrywamy wierzchami i wkładamy do piekarnika na około 15 minut. Podajemy na ciepło.
 
ptysie bajaderki
 
ptysie z kurczakiem
piątek, 02 stycznia 2009
Śledzie ze śliwkami
śledzie ze śliwkami
 
Początek roku, nowe postanowienia, obietnice składane samemu sobie. Nauczyć się języka, schudnąć, zacząć ćwiczyć, lub oszczędzać. Każdy z nas kiedyś przez to przechodził...

Teraz także śledzie postanowiły coś zmienić. Przełamać dobrze znany wizerunek, pokazać się  z nowej strony. Choć na chwilę zrzucić wytrawny kubraczek, zapomnieć o cebulce, śmietanie, korniszonach. Pochwalić się drugim obliczem. Pełnym delikatności, słodyczy, łagodności...

Im się udało, a Wam?
 
Autorem przepisu, który znalazłam na Wielkim Żarciu, jest Bahus. Lekko go zmodyfikowałam i tak powstała kolejna potrawa na „Kuchnię Świąteczną i Noworoczną”.

Składniki:

5 filetów śledziowych matiasów,
3 średniej wielkości cebule,
20 dag suszonych śliwek,
3/4 szklanki oleju,
pieprz,
odrobina papryki w proszku.

Wykonanie:

Filety zalewamy zimną wodą wymieszaną z mlekiem (w proporcjach pół na pół), moczymy przez 1 godzinę. Następnie ryby odsączamy, osuszamy i kroimy na ukośne kawałki.

Śliwki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 2 minuty, także odsączamy. Cebule obieramy i kroimy na plasterki. Do oleju dodajemy pieprz i paprykę w proszku.

W słoiku układamy na przemian warstwy śledzi, śliwek oraz krążków cebuli. Ostatnią warstwę  powinny stanowić śliwki. Całość zalewamy olejem i odstawiamy na minimum 12 godzin do lodówki.
 
sledzie ze sliwkami
 
 sledzie ze sliwkami
 
śledzie ze śliwkami
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha