wtorek, 19 maja 2009
Kuskus z ciecierzycą

kuskus z ciecierzycą

Biała sukienka, jakiś kwiat, kępki sztucznych rzęs, piękne buty. Czarny samochód, morze uśmiechów, kapiące z oczu najbliższych kropelki słonego szczęścia. I On, i ja, i kościół. Nasz ślub.

Dziś mija kolejny rok od tego magicznego momentu. Najbardziej czarownego dnia w moim życiu. Czegoś, co, jestem pewna, nigdy się nie powtórzy. Szczęścia i zaspokojenia, które zdarza się tylko raz, trwa moment, a w sercu zostaje na wieki. Jest najpiękniejszym wspomnieniem, słodką osłodą każdej goryczy...

Pamiętam upał, słońce, radość w oczach, nasze święto. Dziś też jest słońce (choć słabsze), na dworze ciepło (choć lżejze) , ja czuję radość (tak samo silną). Kolejne święto... Jednak tym razem nie nie tylko nasze. Bo razem z nami, z inicjatywy Agi, świętuje ciecierzyca

Przepis pochodzi z forum Cin Cin. Wprowadziłam do niego jedynie drobne modyfikacje.

Składniki:

1/2 puszki ciecierzycy,
150 g kuskus,
300 ml bulionu z kury,
1 czerwona cebula,
1 łyżeczka kurkumy,
1 łyżeczka kminu rzymskiego,
1 łyżka oliwy,
sól i pieprz,
ew. sok z cytryny,

Wykonanie:

W rondlu, na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę wraz z przyprawami. Dodajemy odcedzoną ciecierzycę oraz rosół. Doprowadzamy do wrzenia, po czym wsypujemy surowy kuskus.

Zdejmujemy rondel z ognia, szczelnie przykrywamy i zostawiamy na 5 minut, aby kaszka napęczniała. Kiedy cały płyn zostanie wchłonięty, zdejmujemy pokrywkę, dodajemy odrobinę oliwy (i ewentualnie łyżeczkę soku z cytryny) i dokładnie rozdrabniamy za pomocą widelca.

Podajemy na ciepło, jako dodatek do mięs lub samodzielne danie.

kuskus z ciecierzycą

kuskus z cieicerzycą

kuskus z ciecierzycą

środa, 29 kwietnia 2009
Spanakopita
spanakopita
 
Są takie symbole, które w niewielkich kształtach skupiają esencję danego miejsca, wydarzenia, przedmiotu. Gromadzą samą śmietankę, czysty smak, istotę rzeczy. W magiczny sposób więżą duszę, charakter, wyrazistość. Całą prawdę, jedną prawdę, czystą prawdę. Zielony banknot, krakowski bajgiel, brama gdańskiej stoczni, rumiany starzec w czerwonym kubraku z impetem wypadający z zasmolonego komina wprost pod świąteczne drzewko - każdy z nich jest czymś więcej niż się wydaje, pod skorupką zwyczajności skrywa drugie dno.

Ponętna syrenka to symbol Warszawy, metalowa wieża - Paryża, pizza - słonecznej Italii. Australia ma swoje kangury, koale i operę w Sydney, Japonia - gejsze i kwitnące wiśnie, a Egipt - piramidy. A Grecja? W czym zamknąć Grecję? Co pomieści zapach morza, zieleń oliwnych sadów, słoność fety i smak morskiej soli? Co przeniesie nas w tamten świat? Może małe, chrupiące pierożki? Trójkątne miniaturki boskiej Hellady...
 
Przepis na tę potrawę zamieściły wcześniej Iwonka i Atinka. Ja jednak trochę go zmodyfikowałam - farsz zrobiłam zgodnie z ich wskazówkami, ale zmieniłam formę potrawy i zamiast placka przygotowałam trójkątne pierożki. Sposób ich wykonania podały zresztą te same autorki - tu i tu.
 
Składniki:

1/2 kg świeżego szpinaku,
250 g sera feta (ja użyłam pół na pół z serem paneer),
200-300 g ciasta phyllo,
oliwa z oliwek (około ½ szklanki, ja użyła pół na pół zwykłej z bazyliową),
mała cebula,
3 łyżki posiekanej natki pietruszki,
1 jajko klasy 0 lub 1,
szczypta soli.

Wykonanie:

Szpinak myjemy i dokładnie odsączamy na sitku, a następnie kroimy i wrzucamy do dużej miski. Na patelni, na rozgrzanym oleju, podsmażamy posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy się zeszklą, zestawiamy z ognia, lekko studzimy i dodajemy do szpinaku wraz z pietruszką oraz pokruszonymi serami. Całość porządnie rozgniatamy widelcem, leciutko solimy (niedużo, bo sama feta jest już dosyć słona) i łączymy z roztrzepanym jajkiem. Bardzo dokładnie wyrabiamy, najlepiej za pomocą ręki.

Ciasto filo tniemy w pasy. Bierzemy jeden z nich, smarujemy oliwą, a następnie składamy na pół tak, aby powstał podwójny, długi pasek -  ok. 25 x 7 cm (pozostałe, nieużywane akurat, arkusze powinny być cały czas przykryte wilgotną ściereczką). W jednym rogu naszego paska układamy porcję farszu (czubatą łyżkę) i składamy w trójkącik. Wierzch smarujemy oliwą i ponownie składamy (za każdym razem smarując oliwą), kontynuując te czynności, aż do powstania małego, zgrabnego trójkącika. Świetnie pokazała to Atinka. Tak samo postępujemy z resztą ciasta i nadzienia.

Przygotowane trójkąty układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w niedużych odstępach. Pieczemy w temperaturze w 180°C, przez około 35 minut, aż trójkąty ładnie się zrumienią. Podajemy z sałatką grecką.
 
spanakopita
 
spanakopita
 
spanakopita
 
spanakopita
sobota, 25 kwietnia 2009
Nigiri sake

nigiri sake

Smak, prostota, elegancja. Najdoskonalszy wynalazek ludzkości. Prastara kultura, przedwiekowa technika, kosmiczny efekt. Za każdym razem poraża mnie swą doskonałością, przeszywa prądem nieporównywalnej z niczym rozkoszy. Pieści słodyczą surowej ryby, syci perłami gęstego ryżu, omamia zapachem morza...

Czysta klasyka, czysta forma, czysta poezja. Moje sushi, moja miłość, mój świat...

Składniki:

1 szklanka ryżu do sushi,
1,5 szklanki wody.

Na zaprawę:

3,5 łyżki octu ryżowego
1,5 łyżki cukru
1 niepełna łyżeczka soli.

200 g filetu z łososia (bardzo świeżego),
1 łyżka pasty wasabi,
1 łyżka czarnego sezamu.

Wykonanie:

Ryż płuczemy w zimnej wodzie do czasu, aż kolejna jej zmiana straci mleczny kolor i stanie się w miarę przejrzysta. Odsączamy, wkładamy do garnka, zalewamy nową porcją zimnej wody (w proporcjach 1:1,5) i przykrywamy pokrywką. Stawiamy na kuchni i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 10-15 minut, aż cały płyn zostanie wchłonięty. Zdejmujemy garnek z ognia i - nie odkrywając go – pozostawiamy na kolejnych 10 minut, żeby ryż doszedł.

W międzyczasie przygotowujemy zaprawę. W tym celu wszystkie jej składniki umieszczamy w garnuszku i podgrzewamy na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia (nie gotujemy!).

Gotowy ryż przekładamy do drewnianej miski. Równomiernie skrapiamy zaprawą octową i delikatnie mieszamy. Pozostawiamy do ostygnięcia (od czasu do czasu możemy go przemieszać).

Filet z łososia kładziemy na desce i za pomocą noża do filetowania ryb (musi być bardzo ostry) kroimy w poprzek włókien na ukośne plasterki.

Ręką nabieramy niedużą porcję ryżu i za pomocą obu dłoni formujemy ją owalną grudkę (wałeczek). Plasterek ryby układamy na palcach lewej dłoni i smarujemy odrobinką wasabi. Na rybę kładziemy przygotowaną wcześniej porcję ryżu i lekko ją dociskamy, nadając pożądany kształt. Odwracamy sushi rybą do góry i odkładamy na bok. W taki sam sposób formujemy pozostałe porcje.  Gotowe nigiri oprószamy ziarnami czarnego sezamu.

nigiri z łososiem

nigiri sake

nigiri sake

środa, 01 kwietnia 2009
Kremowa zupa z rzeżuchy

zupa z rzeżuchy

Zielono mi i spokojnie
Zielono mi...

Tęskniłam za wiosną. Dawno tak za niczym nie tęskniłam. Każdego ranka otwierałam oczy z nadzieją, że to już, że nadeszła, że to właśnie tego dnia poczuję jedyny w swoim rodzaju, nieśmiały i delikatny, pierwszy podmuch wiosennego wiatru.

Czekałam tak bardzo, tak długo, tak niecierpliwie. Aż skończy się czas ciemności, szarugi, melancholii. Aż zakwitną krokusy, do życia obudzi się przyroda. Aż obudzę się ja...

Dziękuję Ci za tę zieleń. Wiosno... (*)

Przepis pochodzi z tej strony, a fragmenty liryki z tekstu Agnieszki Osieckiej pt. "Zielono mi". Zupa z rzeżuchy jest moją pierwszą propozycją w ramach "Kuchni Wielkanockiej" ogłoszonej przez Olge Smile.


Składniki:

1 pęczek rzeżuchy,
4 ziemniaki,
1 mała cebula,
1 szklanka bulionu,
1 łyżka masła,
2 łyżki gęstej śmietany,
sól i pieprz.

Wykonanie:

Ziemniaki obieramy i kroimy w dużą kostkę, a cebulę w półplasterki. Podsmażamy chwilę na łyżce masła, po czym zalewamy 1 szklanką bulionu i 1,5 szklanki wrzącej wody. Gotujemy do miękkości, a tuż przed końcem dodajemy umytą rzeżuchę. Jeszcze chwilę gotujemy, zestawiamy z ognia i miksujemy w blenderze na gładką masę. Dodajemy masło, dobrze mieszamy, zabielamy śmietaną oraz doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Podajemy samą, z dodatkiem grzanek lub makaronu, udekorowaną odrobiną posiekanej rzeżuchy.

zupa z rzeżuchy

kremowa zupa z rzeżuchy

kremowa zupa z rzeżuchy

zupa z rzeżuchy

środa, 18 marca 2009
Parówkowe koła, parówkowe serca
parówkowe serca
 
Podobno nie słowa świadczą o uczuciu, lecz czyny. Nie romantyczne wyznania, a drobne, codzienne gesty. Nie pęki czerwonych róż, a ciepła ręka cierpliwie i powoli masująca bolący brzuch...

Podobno, kiedy kochamy naprawdę, świat pachnie inaczej. Czerwień jest czerwieńsza, słodycz jeszcze słodsza, a księżyc jaśniejszy. Stada dzikich gęsi malują na niebie Jego inicjały, krople deszczu wybijają rytm waszej piosenki, śniadaniowe parówki zamieniają się w ciepłe dowody miłości...

Podobno? Być może. Na pewno!
 
Przepis na parówkowe serca pochodzi z forum Cin Cin. To moja propozycja w ramach akcji "Jajka po prostu!".

Składniki:

4 długie parówki,
4 małe jajka klasy 0 lub 1,
olej do smażenia,
wykałaczki.

Wykonanie:

Każdą parówkę przecinamy wzdłuż, dokładnie w połowie, z jednej strony pozostawiając nienacięty koniec (około 1,5-centymetrowy).

Ostrożnie i powoli wyginamy parówkę rozcięciem do zewnątrz, tak, aby otrzymać kształt koła lub serca. Wolne końce spinamy wykałaczką.

Na patelni rozgrzewamy olej i delikatnie przenosimy na nią parówkowe kształty. W środek każdego wbijamy po jednym jajku, uważając, aby nie zniszczyć żółtka. Kiedy jajko ładnie się zetnie, a parówka zarumieni, obracamy całość na drugą stronę i jeszcze chwilę dosmażamy.
 
parówkowe serca
 
parówkowe kółko
 
parówkowe serca

 A tak wyglądają parówki przed wbiciem jajek:
parowkowe kształty
poniedziałek, 16 lutego 2009
Zupa pomidorowa z kaszą manną

zupa pomidorowa z kaszą manną

Mięciutka, jedwabista, rozgrzewająca i sycąca. Zabawnie pieści język ledwo wyczuwalnymi granulkami. Smakuje znajomo, a jednak inaczej.

Jest jak stary znajomy w nowej fryzurze, znaleziony w desie antyk po oszlifowaniu, drewniany pień, który po obróbce staje się rzeźbą... Podobna, inna, może ciekawsza. Jednak tak samo, niezmiennie pyszna.

Przepis pochodzi z tej strony. Jest to moja propozycja na "Tydzień potraw z kaszy manny".

Składniki:

2 kostki rosołowe,
4 łyżki koncentratu pomidorowego,
4 łyżki kaszy manny,
1 łyżeczka cukru,
natka pietruszki,
2 łyżki śmietany 18%,
1 litr wody.
    
Wykonanie:

W garnku z wrzącą wodą rozpuszczamy kostki rosołowe. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz cukier i doprowadzamy do wrzenia.

Do szklanki wlewamy kilka łyżek wody (lub odlewamy tu odrobinę przygotowywanej zupy). Dodajemy mannę i szybko mieszamy. Wlewamy do garnka z zupą i gotujemy mieszając przez 15-20 minut.

Kiedy kasza całkowicie się rozpuści i napęcznieje, a zupa zgęstnieje, doprawiamy ją śmietaną i posypujemy posiekaną natką pietruszki. Jeszcze chwilę podgrzewamy i rozlewamy na talerze.

pomidorowa z kaszy manny

pomidorowa z kasza manna

zupa pomidorowa z kaszą manną

wtorek, 03 lutego 2009
Gulášová polévka
Gulášová polévka
 
Wracasz do domu zmęczony, zziębnięty i zły. Korki na drogach, śliskie chodniki, marudny szef. Skrzynka na listy pęka od rachunków. Otwierasz drzwi i ...

Papryka, cebula, duszone mięso? Mieszanka aromatów uderza cię w nozdrza. Poraża swą mocą, przenika, zaprasza. Co to tak pachnie? Biegniesz do kuchni. To nic, że buty, błoto i śnieg. Tak cudnie kusi...

Stoi na kuchni. Gęsta, ognista. Czeka na ciebie. Nalać ci trochę? Rozgrzejesz się...
 
Zupę przyrządziłam łącząc ze sobą dwa czeskie przepisy: z tej i tej strony. To moja kolejna propozycja na "Tydzień kuchni czeskiej".
 
Składniki:

300 g mięsa wołowego,
1 duża cebula,
2 łyżki oleju,
2 łyżki mąki pszennej,
300 g ziemniaków,
1/2 czerwonej papryki,
2-3 łyżeczki papryki w proszku,
1 ząbek czosnku,
sól i pieprz,
1 litr bulionu.

Wykonanie:

Na patelni rozgrzewamy olej. Podsmażamy na nim drobną posiekaną cebulę, a po chwili dorzucamy mięso pokrojone w niedużą kostkę. Kiedy puści soki, posypujemy papryką w proszku, solą i pieprzem. Zalewamy bulionem i dusimy około godziny,  czyli do momentu, kiedy będzie  miękkie.

Ziemniaki obieramy, paprykę oczyszczamy z gniazd nasiennych, oba warzywa kroimy w kosteczkę. Na 20 minut przed końcem gotowania wrzucamy je do garnka z zupą, wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. W tym momencie możemy  także dodać nieco więcej papryki w proszku, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Kiedy wszystkie składniki są już miękkie, zabielamy zupę mąką, jeszcze chwilę podgrzewamy i podajemy.
 
zupa gulaszowa
 
gulasowa polevka
 
zupa gulaszowa
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape Sezon Truskawkowy 2009 Nasze e-Książki 19 kwietnia 2009r. - Dzień Czosnku - podsumowanie Gotujemy po Polsku!! - podsumowanie
design by taisha